Platforma Obywatelska startuje z kampanią samorządową

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-03-2006, 17:36

Platforma Obywatelska rozpoczyna kampanię w wyborach samorządowych. W sobotę w warszawskiej Hali Mery zorganizuje konwencję, na której politycy Platformy przedstawią swoje pomysły na funkcjonowanie samorządu.

Platforma Obywatelska rozpoczyna kampanię w wyborach samorządowych. W sobotę w warszawskiej Hali Mery zorganizuje konwencję, na której politycy Platformy przedstawią swoje pomysły na funkcjonowanie samorządu.

PO chce rozmawiać z samorządowcami m.in. o bezpośrednim wyborze starosty i marszałka województwa, wyłanianiu sekretarza gminy i skarbnika w konkursie, wejściu prezydentów miast w skład rad miejskich oraz liczby gmin i powiatów. W dyskusji pojawi się też kwestia jednomandatowych okręgów wyborczych.

Od reakcji samorządowców na te propozycje zależeć będzie, czy PO wniesie odpowiednie projekty zmian w takim terminie, aby mogły wejść w życie przed wyborami. W konwencji ma wziąć udział trzy tysiące radnych, starostów, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - związanych z PO, ale też bezpartyjnych.

Również w sobotę swoją konwencję organizuje PiS. Wiceszef PO Jan Rokita uważa, że nie jest zbieg okoliczności. "Przypuszczam, że to nie przypadek, myśmy termin naszej konwencji ogłosili ponad miesiąc temu, a dwa czy trzy dni temu dowiedzieliśmy się, że tego samego dnia jest konwencja PiS" - zaznaczył.

"To dobrze, zetrą się ze sobą dwa poglądy na temat samorządu terytorialnego. Jeden - PO, że Polska potrzebuje reform samorządowych, a samorząd jest wielkim dokonaniem ostatniego 15-lecia. Drugi - że Polska wymaga centralizacji, bo samorząd i samorządność są wielkim niebezpieczeństwem i źródłem korupcji w Polsce - to pogląd ministra Dorna" - powiedział Rokita.

Poseł PO Rafał Grupiński zapowiedział, że Platforma będzie  bronić samorządów przed "zakusami ponownej centralizacji". Jak poinformował, w kampanii PO będzie głosić hasło - więcej kompetencji i pieniędzy dla samorządów. "Silny rząd to mały rząd, a silny samorząd musi być samodzielny finansowo, mieć za sobą jasne, klarowne prawo" - dodał Waldy Dzikowski.

Pierwszym krokiem do wyborów samorządowych będą wybory wewnętrzne w partii. Liderzy jeżdżą po Polsce, gaszą lokalne konflikty przed majową konwencją, na której wybrane zostaną  władze Platformy. Nie wiadomo jeszcze, czy Donald Tusk będzie miał konkurentów do fotela przewodniczącego. Media spekulują, że z Tuskiem mógłby rywalizować wiceszef partii Jan Rokita albo wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Komorowski przyznaje, że jeśli zauważy w Platformie wyraźne tendencje do "ścigania się" na radykalizm z PiS lub nadmierne przesunięcie w stronę liberalnego centrum, to wtedy przemyśli kandydowanie. "Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że takie niebezpieczeństwo jest nieznaczne" - dodał wicemarszałek. Zapowiada, że jeśli taka sytuacja się utrzyma - poprze Tuska.

"Jesteśmy nieprawdopodobnie zmobilizowani wewnętrznie, nastawieni na konfrontację z PiS. Mamy poczucie, że to co, stworzyliśmy w Polsce przez ostatnie 16 lat jest w tej chwili demontowane i autentycznie zagrożone" - ocenił Janusz Palikot.

Według niego, dobrze podziałało na ludzi Platformy przejście do partii b. wiceminister rolnictwa, posłanki PiS Stanisławy Okularczyk. "Na posiedzeniu klubu powiedziała +Mam wrażenie, że przeniosłam się z Kambodży do Kalifornii+. Ludzie przyjęli to kilkuminutową owacją. To nam dało poczucie, że są pewne wartości w dialogu publicznym, które będąc w opozycji musimy przechować poza rządy Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział Palikot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane