Platformie przydał się spadek notowań

opublikowano: 17-04-2017, 22:00

Gwałtowna korekta kursu Neuki, którą Tomasz Sokołowski, analityk BZ WBK, określa mianem nowoczesnej platformy dla usług medycznych, stworzyła okazję do zakupu akcji — uważa specjalista.

Podtrzymał on rekomendację „kupuj”, a cenę docelową odniósł z 458 do 476 zł. Firma, która po rychłym wycofaniu z giełdy Farmacolu i prawdopodobnym opuszczeniu parkietu przez Pelion zostanie jedynym notowanym dystrybutorem farmaceutyków, systematycznie dywersyfikuje działalność, idąc w stronę bardziej rentownych nisz medycyny.

— Wiele lat temu spółka twierdziła, że szuka bardziej rentownego segmentu działalności, który oferowałby efekty synergii dla jej coraz bardziej trudnego segmentu hurtowej sprzedaży leków. Po sukcesie własnej marki produkcji leków nadszedł czas na telemedycynę (Diabdis, Telemedycyna Polska) oraz badań klinicznych lub e-handlu (Ortopedio.pl), które w przypadku połączenia z prywatną siecią klinik lub aptekami niezależnymi współpracującymi z Neucą uzyskają platformę dla rozwoju, czyli nowe kanały dystrybucji. Zakładamy, że segment ten wywrze większy wpływ na zyski w 2018 r. — uważa Tomasz Sokołowski.

Jego zdaniem, będzie to 15 mln zł na poziomie EBITDA, czyli około 7 proc. łącznego wyniku. Tomasz Sokołowski nie wyklucza ponadto, że wprowadzone właśnie zmiany w prawie farmaceutycznym okażą się korzystne dla Neuki, ponieważ kluczowym filarem spółki jest współpraca z aptekami tradycyjnymi — a to właśnie one mają skorzystać na nowych regulacjach kosztem sieciówek. Analityk BZ WBK prognozuje, że w tym roku Neuca zarobi netto 116 mln zł (wobec 112 mln zł w 2016 r.), a w 2018 r. zysk wzrośnie do 136 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu