Platige Image zakłada różowe okulary

opublikowano: 07-11-2019, 22:00

Studio animacji coraz wyżej odbija się od dna — w III kw. poprawiło wyniki o 37 proc. rok do roku.

W ubiegłym roku spółka Platige Image notowała spore straty, ale w III kw. chwali się coraz lepszymi wynikami — z nowego raportu wynika, że jej przychody wyniosły 22,4 mln zł (wzrost o 37 proc. r/r). Od początku roku do września wartość sprzedaży spółki wyniosła 66,4 mln zł (wzrost o 23 proc.), zysk netto sięgnął prawie 4,3 mln zł (wobec 1,7 mln zł straty w analogicznym okresie 2018 r.), a zysk EBIDTA — 8 mln zł (wobec 3,3 mln zł w analogicznym okresie 2018 r.). To m.in. efekt optymalizacji kosztów.

— Wzrost przychodów i poprawę marż w porównaniu z III kw. ubiegłego roku zawdzięczamy dobrze zdywersyfikowanemu portfelowi projektów, a także kontroli kosztów projektowych — mówi Karol Żbikowski, który od listopada 2018 r. jest prezesem Platige Image.

Jeszcze przed końcem roku spółka wróci na afisz. 20 grudnia odbędzie się oficjalna data premiery serialu „Wiedźmin” na platformie Netflix. Platige Image choć nie jest producentem, ale podwykonawcą odpowiedzialnym za efekty specjalne, liczy na to, że będzie spijać śmietankę z szumu wokół ekranizacji sagi Andrzeja Sapkowskiego i gry komputerowej, a głośny kontrakt przyniesie mu kolejne. Poza komercyjnymi zleceniami studio animacji, którego głównymi udziałowcami są producenci i filmowcy: Jarosław Sawko, Piotr Sikora oraz Tomasz Bagiński, autor nominowanej do Oscara „Katedry”, chce inwestować we własne produkcje, w tym w projekty artystyczne, z których słynie. Te jednak do tej pory przyniosły mu straty — tak jak ubiegłoroczna produkcja „Jeden dzień życia”, długometrażowa animacja na podstawie reportażu Ryszarda Kapuścińskiego.

Choć film jest nagradzany na całym świecie (ostatnio otrzymał nagrodę Anima Mundi w Brazylii w kategorii „Najlepszy film pełnometrażowy” i został zgłoszony jako kandydat do Oscara), okazał się nierentowny. Poza produkcją i koprodukcją filmów oraz realizacją filmowych efektów specjalnych na zlecenie studio zajmuje się też realizacją tzw. cinematików dla producentów gier komputerowych, efektów specjalnych do reklam, a także czołówek programów telewizyjnych i seriali. W przyszłości chce też wejść w szerzej pojętą branżę rozrywkową, m.in. parki rozrywki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu