Operatorzy komórkowi narzekają na trudny rynek. Czwarty, najmniejszy, wcale się tym nie przejmuje i mknie do przodu.
- To był bardzo dobry rok, który pozwala patrzeć nam z optymizmem na 2013 rok – mówi Jorgen Bang-Jensen, prezes P4, operatora sieci Play.
Spółka miała 1,23 mld zł EBITDA na koniec 2012 roku, po wzroście o 40 proc.
Przychody wyniosły 3,44 mld zł na koniec 2012 roku, po wzroście o 29 proc. Prawie jedna trzecia tej kwoty to przychody z tytułu interconnectu. Wartość ta spada bo spadają stawki międzyoperatorskie.
- Wzrost przychodów był większy niż się wydaje na pierwszy rzut oka, bo w międzyczasie spadły stawki międzyoperatorskie z których asymetrii korzysta Play. Pomimo tego, byliśmy w stanie zwiększyć przychody – mówi Jorgen Bang-Jensen.
Play zawdzięcza wzrost wyników dynamicznemu przyrostowi bazy klientów do 8,7 mln na koniec 2012 roku. To wzrost o 23 proc. rok do roku.
Dług netto obniżył się o 20 mln EUR do poziomu „znacząco niższego” niż 500 mln EUR.
Właścicielami Playa są grecki Tollerton (50,3 proc). i islandzki Novator (49,7 proc).