PLL LOT ZMIENI PROGRAM VOJAGER

Tomasz Krzyżanowski
opublikowano: 2000-02-25 00:00

PLL LOT ZMIENI PROGRAM VOJAGER

ZMIANA OFERTY: W programie Voyager punkty przyznawane są także za noclegi w hotelach Orbisu czy wynajem samochodów w sieci Hertz. Jednak w porównaniu z innymi liniami lotniczymi lista firm współpracujących z LOT-em jest dość skromna. Dlatego kierowany przez Jana Litwińskiego PLL LOT musi jeszcze mocno rozwinąć program. fot. ARC

Przejęcie mniejszościowego udziału w PLL LOT przez szwajcarski SAir Group ma m.in. zaowocować gruntowną zmianą programu Voyager — lotowskiej odmiany oferty typu frequent flyer. Przedstawiciele LOT-u nie chcą ujawnić żadnych szczegółów do czasu, kiedy prace nad reformą nie zostaną zakończone.

Na razie program Voyager pozostaje nie zmieniony. Pasażerowie LOT-u mogą korzystając z usług narodowego przewoźnika zbierać „wirtualne” mile, które następnie mogą wymienić na jak najbardziej realny darmowy bilet. Lotowskie połączenia podzielono na sześć stref.

Integracja z Qualiflyerem

Dla dotychczasowych uczestników programu Voyager duże znaczenie może mieć objęcie przez szwajcarski SAir Group 37-procentowego udziału w Locie i związane z tym wejście polskich linii do sojuszu lotniczego Qualiflyer. Nasz narodowy przewoźnik jest formalnie członkiem sojuszu od 1 stycznia tego roku, ale faktyczna integracja i dostosowanie LOT-u do obowiązujących w Qua- liflyerze standardów (w tym również tych, które obejmują programy dla często latających pasażerów) potrwa jeszcze przynajmniej kilka miesięcy. Wykupienie pakietu akcji LOT-u przez SAir Group nie jest wprawdzie równoznaczne ze zintegrowaniem programów typu frequent flyer (nie zrobiły tego np. linie południowoafrykańskie, których udziałowcem jest SAir Group), ale trudno przypuszczać by LOT nie skorzystał z tej możliwości.

Korzyści dla klientów

Jedną z głównych przyczyn powstawania lotniczych aliansów jest właśnie możliwość wspólnej promocji i łączenie dotychczasowych programów typu frequent flyer. Dzięki temu pasażer lecący samolotem jednych linii może zbierać punkty, które wykorzysta potem na darmowy lot innymi liniami, należącymi do tego samego sojuszu. Dla polskiego pasażera oznacza to, że być może za kilka miesięcy lecąc samolotem belgijskiej Sabeny (która również należy do Qualiflyera) z Brukseli do Barcelony, zbierze punkty, które potem będzie mógł wymienić na darmowy bilet w Locie, np. podróżując z Warszawy do Budapesztu.

Partnerów coraz więcej

W programach typu frequent flyer linie lotnicze tradycyjnie współpracują z innymi firmami, takimi jak sieci hotelowe, wypożyczalnie samochodów, a ostatnio także banki i firmy telekomunikacyjne. W lotowskim programie Voyager punkty można zbierać także zatrzymując się w hotelach orbisowskich i wypożyczając samochody w sieci Hertza. W porównaniu z partnerami z dużych zachodnich linii lotniczych lista firm współpracujących z LOT-em wygląda na razie skromnie, ale nasz narodowy przewoźnik będzie ją chciał prawdopodobnie stale rozszerzać. Pod koniec 1999 roku LOT zawarł umowę z Pekao SA. Bank wyemitował kartę kredytową VISA Pekao/LOT Voyager. Płacąc nią za towary i usługi klienci zyskują także punkty w programie Voyager, według przelicznika 1 mila za każde 10 złotych wydane za pomocą karty. Podczas prezentacji karty przedstawiciele Pekao SA mówili, że w ciągu tego roku chcą wydać karty wszystkim uczestnikom programu mieszkającym w Polsce, czyli około 60 tysiącom osób. Na razie do końca stycznia Pekao SA wydał 330 kart, z czego 12 w 1999 roku. Nie można oczywiście wykluczyć, że w kolejnych miesiącach program nabierze przyspieszenia, ale na razie tempo nie jest imponujące.

Nie tylko darmowe bilety

Przedstawiciele LOT-u nie chcą na razie ujawnić, jakie szczegółowe zmiany zostaną wprowadzone do programu Voyager, jednak ich kierunek można po części przewidzieć. Niemal na pewno dotychczasowe wirtualne mile zostaną zamienione na prawdziwe. Dzięki temu za każdy lot podróżny będzie teraz otrzymywać inną liczbę mil. Dotychczas za lot do dwóch różnych miast, nawet jeżeli dzieliła je znaczna odległość, podróżny otrzymywał jednakową liczbę mil, jeżeli znajdowały się one w tej samej strefie. Natomiast z pewnością nie zmieni się jedna podstawowa zasada, która obowiązuje we wszystkich tego typu programach na świecie — najbardziej promowane będą loty w klasie biznes, zaś mniej punktów otrzyma się przy zakupie biletów objętych wszelkiego rodzaju taryfami promocyjnymi. W Locie za skorzystanie z klasy biznes można uzyskać nawet 100 procent więcej mil, niż za przelot na tej samej trasie w klasie ekonomicznej. Jest to ukłon w stronę najbogatszych klientów, którzy od dawna stanowią dla linii lotniczych największe źródło dochodu. Być może również LOT, wzorem zachodnich linii lotniczych, będzie swoim najlepszym klientom oferował dodatkowe usługi, na przykład priorytet przy rezerwacjach. Niewykluczone także, że w dłuższej perspektywie zdobyte w programie Voyager mile będzie można, tak jak choćby w analogicznym programie linii British Midland, zamieniać na inne poza darmowymi biletami atrakcje, na przykład opłacane przez linie lotnicze wczasy.

Tomasz Krzyżanowski

PUNKTOWANY BIZNES: W lojalnościowym programie LOT-u za korzystanie z klasy biznes można uzyskać nawet dwa razy więcej mil niż za podróż klasą ekonomiczną. Dodatkowo punkty zbiera się za płacenia za towary i usługi kartą Pekao SA. Każde wydane nią 10 złotych daje 1 milę. fot. ARC