Plotki o decyzji rady osłabiły złotówkę

Przemek Barankiewicz
24-04-2001, 17:48

Otwarcie wtorkowej sesji przyniosło dalsze osłabienie naszej waluty. Pogłoski o możliwości obniżenia stóp przez Radę Polityki Pieniężnej o 200 punktów bazowych oraz informacje o przesunięciu sprzedaży PZU na rok 2001 spowodowały wzrost odchylenia w okolice –10,00 procent. Początek handlu był bardzo nerwowy. Cena dolara do złotego wzrosła przez chwilę z poziomu 4,0600 w okolice 4,0850 złotego. Później rynek uspokoił się nieco, a kurs dolara do złotego powrócił do przedziału 4,0700 – 4,0800. Po południu notowania naszej waluty wzrosły. Ponownie pojawili się chętni do kupna złotego. Odchylenie powróciło w okolice –11,40 proc. Cena dolara powróciła zaś w okolice 4,0300.Naszym zdaniem, notowania naszej waluty powinny ustabilizować się w okolicach –11,00 procent, tak jak prognozowaliśmy wczoraj. Silne odchylenia od tego poziomu w górę lub w dół powinny być wykorzystywane do zajmowania pozycji.

Notowania jena do dolara spadły po tym jak nowym szefem Liberalnej Partii Demokratycznej został Koizumi. Inwestorzy obawiają się, że może mieć on trudności z wprowadzeniem swoich reform. Spadek notowań jena wynikał też z tego, że zwycięstwo Koizumiego zostało w dużej mierze zdyskontowane przez rynek już w poniedziałek. Podczas sesji europejskiej do południa notowania dolara do jena poruszały się w przedziale 121,20 – 121,70. Notowania dolara do jena powinny ponownie wzrastać. Uważamy, że kurs dolara do jena może znaleźć się do końca tygodnia powyżej 122,00.

W nocy z poniedziałku na wtorek notowania euro spadły w okolice 0,8940 / 0,9850. Waluta europejska znalazła na tym poziomie silne wsparcie, co umożliwiło powrót kursu EUR/USD po rozpoczęciu wtorkowej sesji w okolice 0,9005. Euro nie zdołało jednak pokonać tego poziomu i jego notowania spadły w okolice 0,8960 – 0,8980. Po rozpoczęciu sesji amerykańskiej notowania euro lekko wzrosły sięgając poziomu 0,8995. O godzinie 16.00 opublikowano wskaźnik zaufania konsumentów ze Stanów Zjednoczonych. Wyniósł on w kwietniu 109,20 (w marcu 116,90). Spowodowało to wzrost notowań euro tuż po podaniu danych nieco powyżej 0,9000. Euro w dalszym ciągu musi uporać się z przedziałem 0,9020/0,9050 przed dalszym marszem do góry. W tej chwili oczekujemy handlu w przedziale 0,8950–0,9050 z możliwością kolejnego ataku na poziom 0,9050.

Jacek Jurczyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Waluty / Plotki o decyzji rady osłabiły złotówkę