Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że Platforma proponuje zmiany w trosce o 1,6 mln Polaków, którzy zdeponowali w spółdzielczych kasach swoje pieniądze.
Propozycja PO przewiduje oddanie nadzoru jaki nad SKOK-ami ma Kasa Krajowa, Komisji Nadzoru Finansowego.
"Ta ustawa ma przywrócić prawdziwy, profesjonalny nadzór finansowy nad tymi instytucjami. Dzisiaj w dużym skrócie można powiedzieć, że chcemy obecny, koleżeński nadzór nad ogromną grupą instytucji - tak naprawdę parabankowych - został zastąpiony nadzorem państwowym. KNF, która dzisiaj nadzoruje cały sektor bankowy w Polsce, musi sprawować również nadzór nad SKOK-ami" - podkreślił Chlebowski.
Poseł PO Jakub Szulc zaznaczył, że mimo tego, iż w Kasie Krajowej muszą się zrzeszać wszystkie SKOK-i, nie są w stanie jej kontrolować, bo większością udziałów dysponują inne osoby prawne. Według polityka PO, ponad 70 proc. udziałów i głosów na walnym zgromadzeniu ma Fundacja na Rzecz Polskich Związków Kredytowych.
Szulc powiedział, że na walnym zgromadzeniu prawa głosu nie będą miały inne podmioty niż SKOK-i. Każdej spółdzielczej kasie będzie przysługiwał jeden głos.
Według koncepcji Platformy, KNF będzie powoływała dwóch członków zarządu Kasy Krajowej, określała limit rezerwy płynnej i wysokość wpłat na fundusz stabilizacyjny. Komisja będzie też decydowała o ewentualnym zawieszeniu działalności SKOK-u lub wprowadzeniu zarządu komisarycznego.
Kasa Krajowa - według założeń PO - będzie wykonywać bezpośrednią bieżącą kontrolę nad SKOK-ami, ale nadzór nad nimi będzie wykonywany przez KNF. Kasa będzie też zarządzała funduszem stabilizacyjnym.
SKOK-i nie będą miały obowiązku kupowania systemów informatycznych od firmy wskazanej przez Kasę Krajową, nie będą też miały obowiązku ubezpieczania się w towarzystwie wskazanym przez nią.
Projekt ma trafić do laski marszałkowskiej do końca
tygodnia.(