Po dobrym początku GPW znowu ogarnął marazm

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-04-23 13:56

We wtorek interesujący handel na GPW zakończył się już po godzinie. Obecnie na parkiecie panuje całkowity marazm, a indeksy utrzymują się na plusie dzięki wcześniejszym zyskom TP SA, KGHM i banków. Wszyscy czekają jednak na odwieszenie notowań Elektrimu, któremu w oczy zajrzała upadłość. Na dwie godziny przed końcem sesji obroty nie przekroczyły nawet 60 mln zł.

Po 11.30 akcje Elektrimu pozostaną chyba tylko w portfelach prawdziwych ryzykantów. Zgromadzenie wierzycieli nie zgodziło się na propozycje układu. Wbrew oczekiwaniom, Elektrimowi nie udało się także przełożyć rozprawy sądowej i układ już dzisiaj upadł. Po odwieszeniu notowań wycena spółki powinna mocno spadać.

Na światło dzienne wychodzą odtajnione raporty analityków, którzy już ponad tydzień temu uznawali kursy banków za zawyżone. DM BIG BG ocenił w ten sposób BZ WBK, a CDM Pekao podobnie określał BPH PBK. Korekta ostatnich dni znowu obniżyła ich kursy poniżej cen docelowych analityków, więc nie dziwią ponowne wzrosty Pekao, BZ WBK i BPH PBK. Szczególnie mocny jest BZ WBK, bo rynek ufa prezesowi prognozującymi znakomite rezultaty na ten rok. Tradycyjnie już słaby pozostaje BRE, którego omija bankowa hossa.

Lekko rośnie kurs Softbanku. Rozwiały się wątpliwości towarzyszące rzekomym rezerwom spółki. Spółka zmniejszy kapitały własne o 14 mln zł, ale dzięki temu zmniejszy się jej amortyzacja w kolejnych czterech latach. Całe zamieszanie sprowadziło się więc jedynie do zmian na papierze. Lepiej spisuje się Prokom, który zyskał przychylne komentarze z banku Merrill Lynch. Analitycy podwyższyli o 17 proc. prognozę tegorocznego zysku spółki. Na dodatek prezes Ryszard Krauze ujawnił, że Prokom pracuje nad zwiększeniem o dalsze 150 mln zł portfela zamówień.

Słaba jest Agora. CS First Boston uznał zakup magazynów Prószyńskiego za słuszny, ale ostrzegł, że rządowe propozycja zmian w prawie medialnym zahamują wzrost wydawcy Gazety Wyborczej.

Najlepszą inwestycją w budowlance są papiery Mostostalu Export. Przecena spółki, której kurs spadł na wieloletnie dno, mogła w ostatnich tygodniach dziwić. Sprzedawały zapewne skonfliktowane z zarządem fundusze, ale ME dzisiaj potwierdził, że rozpoczyna skup akcji własnych. Kilkunastoprocentowa zwyżka świadczy więc o przegapieniu przez graczy doskonałej okazji inwestycyjnej.

ONO