Po godzinach

Katarzyna Ostrowska
18-05-2001, 00:00

Lesław Gajek

Odwołany prezes ZUS jest ofiarą rozgrywek politycznych — uważają internauci w sondzie „PB”. ZUS zawdzięcza Lesławowi Gajkowi m.in. wyższą ściągalność składek oraz że nie jest zadłużony w bankach komercyjnych. Na koniec 1999 roku zaś, kiedy Lesław Gajek obejmował stanowisko, stan zadłużenia wynosił około 2,3 mld zł. Teraz wszyscy w resorcie pracy są mu za to wdzięczni, ale odwołują go z funkcji, bo system potrzebny do utworzenia indywidualnych kont wszystkich ubezpieczonych, nie będzie prawdopodobnie działał na czas. Pytanie tylko w jakim stopniu winę za to ponosi prezes ZUS, a w jakim wykonawca oprogramowania.

Dziwi także zarzut, że Lesław Gajek, za dużą wagę przykładał do finansów ZUS i kosztów ponoszonych przez zakład. Nie wolno przecież zapominać, że są to pieniądze milionów osób ubezpieczanych przez państwo i najwyższa staranność była w tej kwestii wielce wskazana.

Ewa Lewicka

Przesądzone jest już, że pełnomocnik rządu ds. reformy zabezpieczenia emerytalnego i wiceminister pracy zostanie nowym prezesem ZUS, równocześnie pełniąc funkcję sekretarza stanu w resorcie pracy.

Nawet jeżeli Ewa Lewicka ma rację i Lesław Gajek nie był w stanie poradzić sobie z systemem informatycznym, to można było kwestię jego odejścia ze stanowiska załatwić w sposób bardziej elegancki i nie wywoływać debaty publicznej. Tym bardziej że resort pracy wiele mu zawdzięcza.

Ewa Lewicka zapowiada po wejściu do ZUS podjęcie kilku konkretnych decyzji. Można się z nią zgodzić w jednym zasadniczym punkcie — na eksperymenty nie ma czasu.

Jedno jest pewne do wyborów parlamentarnych współpraca ZUS i resortu pracy będzie kwitnąca. Pani minister, a właściwie pani prezes czekamy na konkretne daty z niecierpliwością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Po godzinach