Po gorszym roku przyszło ożywienie

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2011-02-15 00:00

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) miały wiele wzlotów i upadków. Jaki był dla nich 2010 r. i co je czeka w nadchodzących miesiącach?

Ostatnie lata były dla zarządców specjalnych stref ekonomicznych pełne niepewności, ale 2010 r. rozbudził ich nadzieje na nowe inwestycje

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) miały wiele wzlotów i upadków. Jaki był dla nich 2010 r. i co je czeka w nadchodzących miesiącach?

Czternaście specjalnych stref ekonomicznych zajmuje łącznie obszar około 13 tys. hektarów w różnych miejscach kraju. Do końca drugiego kwartału 2010 r. przedsiębiorcy utworzyli w strefach ponad 159 tys. nowych miejsc pracy i utrzymali prawie 58 tys. już istniejących.

Zapytaliśmy przedstawicieli specjalnych stref ekonomicznych o to, jak sobie poradzili z kryzysem, czy miniony rok przyniósł na ich terenie poprawę sytuacji i czego się spodziewają w nadchodzących miesiącach.

Piotr Wojaczek

prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Patrząc na zeszłoroczne wyniki Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), można bez wahania powiedzieć, że po gorszym 2009 r. wracamy na właściwy tor rozwoju. Nie ukrywam, że spodziewałem się po 2010 r. większej dynamiki napływu nowych inwestycji, ale 23 nowe projekty warte 1 mld zł to i tak duży sukces w porównaniu z 13 projektami wartymi 300 mln zł sprzed dwóch lat.

Bardziej niż liczba nowych projektów cieszy jednak kilka innych rzeczy. Przede wszystkim nowe inwestycje związane będą nie tylko z utworzeniem około 1 tys. nowych, ale również z utrzymaniem ponad 7 tys. już istniejących miejsc pracy przez co najmniej pięć kolejnych lat. Druga istotna rzecz to fakt, że w 2010 r. jedno nowe miejsce pracy warte było 1 mln złotych. Średnia w KSSE to około 500 tys. zł na jedno miejsce. Widać zatem, że dzięki inwestycjom firm, takich jak Brembo lub Stolzle Częstochowa, udaje się pozyskiwać innowacyjne projekty związane z bardzo nowoczesnymi technologiami.

Jestem przekonany, że bieżący rok będzie dla strefy lepszy niż ubiegły. Liczymy, że uda się pozyskać 26 nowych projektów wartych około 1,2 mld zł, związanych z zatrudnieniem około 1,2 tys. nowych pracowników. Jesteśmy w trakcie zaawansowanych negocjacji z kilkoma dużymi inwestorami.

Mariusz Błędowski

dyrektor oddziału ARP SA w Mielcu

Miniony rok był bardzo dobry dla Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec. Wydaliśmy 22 zezwolenia, w których inwestorzy zadeklarowali poniesienie ponad 390 mln zł nakładów inwestycyjnych i utworzenie około 900 nowych miejsc pracy. W 2010 r. udało nam się pozyskać tak znaczących inwestorów, jak koncern Husqvarna, który w rekordowym czasie uruchomił nową fabrykę w Mielcu. Swoją inwestycję na naszym obszarze rozpoczął także Zelmer oraz firma Hamilton Sundstrand z amerykańskiej grupy United Technologies Corporation, która planuje uruchomienie produkcji pomocniczych silników lotniczych oraz utworzenie centrum usług serwisowych. Cieszą nas szczególnie sukcesy

w pozyskiwaniu projektów z branży lotniczej, bo tym sposobem wspieramy rozwój klastra Dolina Lotnicza i jesteśmy jedyną strefą, w której realizuje się projekty z branży najwyższych technologii.

Optymnistycznie patrzymy również na najbliższe miesiące. W 2011 r. planujemy wydać co najmniej 20 nowych zezwoleń na działalność.

Krzysztof Grzywaczewski

wiceprezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

W 2010 r. wydaliśmy 25 zezwoleń na budowę nowych zakładów inwestorom rozpoczynającym działalność. Nowe spółki zatrudnią około 1,6 tys. osób. W ubiegłym roku obszar strefy powiększył się o prawie 40 ha.

Wartość ubiegłorocznych inwestycji w strefie to około 800 mln zł (w 2009 r. było to 700 mln zł). Najwięcej, bo aż 100 mln zł, zainwestuje w Radomsku spółka Manuli Hydraulics Manufacturing. Wzniesie zakład, w którym będą produkowane urządzenia hydrauliczne. Najwięcej nowych miejsc pracy — ponad 300 — stworzyła w ubiegłym roku spółka Business Support Solution należąca do Polskiej Grupy Farmaceutycznej. Nowe etaty powstały też w utworzonym w Łodzi Centrum Usług Wspólnych.

Wkrótce planujemy zwrócić się do rządu o wyrażenie zgody na włączenie kolejnych terenów inwestycyjnych, między innymi 25 hektarów w Łodzi i Lućmierzu. Obecnie podpisanych jest kilka listów intencyjnych z nowymi inwestorami. W tym roku rozpoczniemy budowę biurowca pod wynajem.

Mirosław Greber

prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park

W 2010 r. odnotowaliśmy zarówno wzrost liczby wydanych zezwoleń, jak i poziomu zatrudnienia, który przekroczył już 30 tys. osób. Wzrosły nakłady inwestycyjne i przekroczyły na koniec 2010 r. 12 mld zł. Powiększyliśmy obszar strefy o nowe tereny inwestycyjne, m.in. w podstrefie Rawicz i Bielawa. Ponadto wiele już istniejących podstref zyskało nowe tereny.

Porównując 2010 r. z poprzednimi był to drugi tak dobry rok pod względem liczby wydanych zezwoleń, po rekordowym 2008 r., kiedy na inwestycje zdecydowało się aż 38 inwestorów. W ubiegłym roku wydaliśmy 28 zezwoleń, które gwarantują zatrudnienie ponad 4 tys. pracowników oraz realizację inwestycji wartych ponad 600 mln zł. To o ponad 80 proc. więcej, jeśli chodzi o zatrudnienie, i 30 proc. więcej w przypadku inwestycji w porównaniu z wartościami deklarowanymi w zezwoleniach wydanych w 2009 r. Również w ubiegłym roku udało nam się pozyskać pierwszą tak znaczącą dla strefy inwestycję firmy IBM, która uruchomiła centrum informatyczne obsługującego klientów IBM w całej Europie. To pierwsza nasza inwestycja z sektora BPO i mamy nadzieję, że będzie magnesem dla innych tego rodzaju firm. To właśnie z myślą o tworzeniu lokalnych centrów usług również w mniejszych miastach, takich jak np. Wałbrzych, w 2010 r. uzyskaliśmy zgodę na budowę nowoczesnego budynku biurowego w Wałbrzychu. Budowa wartego ponad 25 mln zł biurowca ma ruszyć już w tym roku i zakładamy, że zakończy się w 2012 r.

Mam nadzieję, że uda nam się utrzymać dobre tempo rozwoju również w 2011 r. Nasze prognozy są ostrożne i zakładają wydanie około 18-20 zezwoleń. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż otrzymujemy coraz więcej pytań od inwestorów, a liczba spotkań z nowymi firmami nie była tak duża od 2008 r., mamy nadzieję, że 2011 r. będzie równie udany.