Po obiecującym początku znów zrobiło się nerwowo

WST
opublikowano: 2009-12-31 15:45

Zgodnie z tym co sugerowała dodatnia wycena kontraktów terminowych, ostatnia sesja 2009 r. na amerykańskich giełdach zaczęła się od wzrostu indeksów. Potencjał strony popytowej w pierwszej fazie sesji nie jest jednak specjalnie duży. Obóz niedźwiedzi chcąc zaakcentować swoją obecność próbuje kontratakować. Po kwadransie DJ znalazł się pod kreską.

Kupujących wspierają przede wszystkim dane z rynku nieruchomości, które bardzo pozytywnie zaskoczyły.

W poprzednim tygodniu liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie spadła do 432 tys. wobec spodziewanego wzrostu do 460 tys. Zdecydowanie niższa od prognoz okazała się również lczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku.

W utrzymaniu dobrego nastroju na parkiecie pomaga również zwyżka cen na rynku surowcowym, pozytywnie przekładająca się na wyceny koncernów górniczych i paliwowych.

Popularne wśród inwestorów były w ostatnim dniu roku papiery Forda. Wszystko za sprawą spekulacji odnośnie prawdopodobnego wzrostu grudniowej sprzedaży samochodów. Według analityków, zwiększyła się ona do rocznego poziomu 11 mln wobec 10,3 mln w grudniu 2008 i 10,9 mln w listopadzie. Inwestorzy mają nadzieję, że 2010 r. będzie dla branży bardziej optymistyczny niż obfitujący w bankructwa (np. General Motors) kończący się właśnie.