Platforma Obywatelska skrytykowała jako "nierealny" program pomocy dla zadłużonych szpitali, który polega na zamianie ich krótkoterminowych długów na długoterminowe. Takie rozwiązanie zapowiedział w piątek minister zdrowia Zbigniew Religa.
Platforma argumentuje, że zadłużonych podmiotów jest zbyt wiele, aby można przeprowadzić taką restrukturyzację długów. "To ogromny, niewyobrażalny proces, nie do zrobienia. Aby to zrobić, trzeba by negocjować z każdym podmiotem oddzielnie, to jest po prostu niemożliwe" - mówił szef klubu PO Bogdan Zdrojewski na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.
"Proszę sobie wyobrazić, że jeden szpital ma kilkuset dostawców materiałów i usług, kilkaset szpitali będzie miało kilkadziesiąt tysięcy takich dostawców. Czyli wystarczy jeden telefon do zakładu dostarczającego, dajmy na to, gaziki i taki zakład zgodzi się na spłacenie w ciągu 20 lat długu, który miał być spłacony w ciągu roku? To kompletne nieporozumienie, chaos i - niestety - objawy niekompetencji" - mówił poseł Krzysztof Grzegorek, który z ramienia PO zasiada w sejmowej komisji zdrowia.
Klub PO wystosował w piątek list do ministra Religi poświęcony kryzysowi w służbie zdrowia. Proponuje w nim m.in. przeszacowanie majątku placówek ochrony zdrowia, tak aby stworzyć im możliwość poręczenia kredytów poprzez ustanowienie hipoteki kaucyjnej.
Za szpitalami - argumentuje Platforma - stoi znaczny majątek trwały, w postaci nieruchomości (w tym gruntów, których wartość rośnie) oraz sprzętu; tymczasem wartość rynkowa tego majątku jest obecnie zasadniczo różna od jego wartości księgowej, ponieważ majątek trwały zoz-ów był ostatnio oszacowany w połowie lat 90. Aktualizacja wartości tego majątku umożliwiłaby szpitalom zaciągnięcie niezbędnych kredytów lub pożyczek.
Platforma proponuje też przekształcenie zoz-ów w spółki prawa handlowego, w których zasadniczym akcjonariuszem lub udziałowcem byłby samorząd - właściciel zakładu, co otworzyłoby drogę do niewymuszonej autorestrukturyzacji. Szczegóły tych propozycji Platforma ma przedstawić w poniedziałek.
"Obawiamy się, że jeżeli naprawa systemu nie rozpocznie się natychmiast, nastąpi jego zapaść. Zamiast sieci szpitali, którą chce Pan zbudować - powstanie sieć szpitali zbudowana przez komorników, zamykających kolejne szpitale" - napisali posłowie PO w liście do Religi.
Minister zdrowia uznał propozycje Platformy za "spóźnione". Tymczasem Zdrojewski twierdzi, że PO już w marcu ubiegłego roku - prognozując nadchodzący kryzys w służbie zdrowia - zwracała się do Religi z propozycjami rozwiązania problemu, ale były one "zbywane".
Zdrojewski skrytykował też niespójny - w jego ocenie - przekaz informacyjny płynący ze strony rządu a dotyczący propozycji pomocy zadłużonym jednostkom. "Minister Religa mówi co innego, szef NFZ pan (Andrzej) Sośnierz mówi co innego, minister finansów mówi, że żadnych pieniędzy nie da" - wyliczał Zdrojewski. "Brakuje systemowego rozwiązania, a gaszenie pożaru odbywa się z kieszeni podatników" - dodał.
Szef klubu PO zadeklarował, że Platforma chce "z żelazną konsekwencją, bez sporów politycznych, z myślą o pacjentach" partycypować w rozwiązywaniu problemów służby zdrowia.
Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska poinformowała w czwartek, że zadłużenie szpitali w Polsce przekracza 4 mld zł.
(PAP)