Miniony tydzień należał do złotego, który regularnie zyskiwał na wartości. Kurs euro, po przebiciu poziomu 3,82 zł, znalazł się w okolicy 3,79 zł. Z kolei notowania dolara trwale pozostawały poniżej bariery 3,0 zł, testując kilkakrotnie 2,9550 zł. Odchylenie od dawnego parytetu znalazło się na rekordowym poziomie ponad 20 proc.
Do umocnienia złotego przyczynił się m.in. mocny kurs euro. Notowania EUR/USD przez większą część tygodnia utrzymywały się powyżej poziomu 1,28. Dopiero podczas piątkowej sesji znalazły się poniżej tego pułapu. Wzrost wartości złotego to również efekt napływu aktywów ze strony inwestorów zagranicznych, prowadzących bezpośrednie inwestycje w Polsce.
W połowie tygodnia poznaliśmy dane o inflacji w październiku. Dane te okazały się zgodne z wcześniejszymi prognozami resortu finansów, który zapowiadał, że wskaźnik CPI w ujęciu rocznym wyniesie 1,2 proc. Rynek oczekiwał inflacji na poziomie 1,3 proc. Dane o wskaźniku CPI natychmiast stały się przedmiotem dyskusji członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) oraz przedstawicieli Ministerstwa Finansów na temat konieczności zmian stóp procentowych.
Część członków rady uważa, że stopy procentowe należy podnieść jak najszybciej, by nie dopuścić do przekroczenia przez wskaźnik CPI celu inflacyjnego w I kwartale przyszłego roku. Z kolei inna część członków jest zdania, że z decyzją o podwyżkach stóp procentowych należy poczekać do początku przyszłego roku, a nawet jeszcze dłużej. Resort finansów podtrzymał prognozę wzrostu inflacji do 2 proc. (rok do roku) w grudniu. Na ewentualną decyzję o zacieśnianiu polityki monetarnej trzeba poczekać do czasu publikacji danych o PKB z III kwartału oraz na styczniową projekcję inflacji, która przybliży ścieżkę presji cenowej.
W tym tygodniu poznamy kolejne dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki. Już w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje dane o produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji w październiku. Rynek oczekuje wzrostu produkcji w październiku o 14,0 proc. (rok do roku). Z kolei w czwartek poznamy dane o inflacji bazowej publikowane przez Narodowy Bank Polski, a w piątek dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia.
Notowania złotego w najbliższych dniach będą zależały od danych makro oraz od zmian na rynku EUR/USD. Po ostatnim wyraźnym umocnieniu złotego można liczyć się z nieznaczną korektą, którą naszym zdaniem eksporterzy powinni wykorzystywać do sprzedaży bieżących wpływów w walutach obcych. Rekomendowany przez nas kurs do sprzedaży euro to 3,8150 zł.