Nowy fundusz inwestycyjny zamknięty aktywów niepublicznych ma zarabiać na finansowaniu działalności niebankowych firm faktoringowych i udzielających pożyczek przedsiębiorstwom.
Maciej Jasiński, dyrektor zarządzajacy Ipopema TFI, przekonuje, że to fundusz bezpieczny, tworzony z myślą o inwestorach oczekujących stóp zwrotu przewyższających oprocentowanie lokat bankowych.
— Spółki ubiegające się o finansowanie ze środków funduszu są aktualnie poddawane szczegółowej analizie due diligence, prowadzonej zarówno przez doradców prawnych, jak i audytora biznesowego. Wyznaczyliśmy szereg kryteriów, które emitenci instrumentów nabywanych przez fundusz muszą spełnić — mówi Maciej Jasiński.
Lokaty funduszu będą mały charakter krótkoterminowych (od 6 do 18 miesiący), portfel ma być zdywersyfikowany (choć w pierwszym roku może być w nim jedynie kilku emitentów ze względu na kryteria selekcji), a źródła zabezpieczenia spłat zdywersyfikowane.
Po zakończeniu subskrypcji certyfikatów inwestycyjnych oraz rejestracji funduszu w sądzie, Ipopema TFI złoży wniosek o dopuszczenie i wprowadzenie certyfikatów do obrotu na rynku podstawowym GPW. Pierwszy wykup certyfikatów możliwy będzie po upływie 18 miesięcy od daty ich przydziału inwestorowi, zaś kolejne wykupy będą realizowane co pół roku. Minimalny zapis na certyfikaty inwestycyjne wynosi 2,5 tys. zł. © Ⓟ