Poczta Polska się zredukuje

Maja Chudzińska
opublikowano: 2024-08-14 17:47

Plan transformacji zakłada, że Poczta Polska zredukuje etaty ponad 9 tys. osób w ramach programu dobrowolnych odejść. Jednocześnie zapowiedziano trzyletnie inwestycje w IT o wartości 0,5 mld zł.

Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się:

  • Ile wyniosła strata Poczty Polskiej za I półrocze 2024 r.
  • jaka będzie skala programu dobrowolnych odejść
  • jaki jest koszt inwestycji zaplanowanych przez Pocztę Polską
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Listonosze słaniają się na nogach, ale ma być lepiej. W ubiegłym roku państwowy operator na poziomie netto wykazał 621 mln zł straty, rok wcześniej - 645 mln zł, a w 2021 r. - 192 mln zł. Od lutego firmą kieruje Sebastian Mikosz, który w przeszłości był odpowiedzialny m.in. za restrukturyzację PLL LOT. Tuż przed długim weekendem menedżer przedstawił plan transformacji. Zapowiedziano duże zmiany w zakresie zatrudnienia, cyfryzacji, logistyki, sprzedaży czy inwestycji.

- Wyniki za pierwsze półrocze 2024 r. są bardzo niedobre. Mamy już 315 mln zł straty, co oznacza, że negatywny trend się utrzymuje. To dla rady nadzorczej jest silnym sygnałem do tego, żeby zacząć radykalną reanimację firmy – mówi Sebastian Mikosz.

Prezes Poczty Polskiej wskazuje, że firma na tle europejskiej branży ma najwyższe koszty zatrudnienia w stosunku do przychodów - w jej przypadku to aż 65 proc. wszystkich kosztów. Tymczasem w porównywalnych spółkach wskaźnik ten oscyluje w granicach 35-45 proc.

Odejścia w planach

Głównym elementem planu transformacji jest program dobrowolnych odejść, którego koszt oszacowano na ok. 600 mln zł. W jego ramach chętni pracownicy otrzymają roczne wynagrodzenie, o ile zgodzą się na odejście. Na koniec ubiegłego roku Poczta zatrudniała ok. 63 tys. osób.

- Dokonamy oceny pracowników oraz zmiany struktury organizacyjnej i zaproponujemy wybranym osobom skorzystanie z programu. Kierować go będziemy do ok. 15 proc. załogi, czyli ok. 9 tys. osób. Nie będziemy go kierować do całych grup, tylko do indywidualnych i zidentyfikowanych pracowników – mówi Sebastian Mikosz.

Prezes Poczty Polskiej dodaje, że w pierwszej kolejności program obejmie funkcje nieoperacyjne. Koszty będą rozłożone na cały rok.

Dług technologiczny

Nowi menedżerowie Poczty podkreślają, że operator ma bardzo duży, ponad 20-letni dług technologiczny. Zapowiadają więc inwestycje w IT. W ciągu trzech lat ich koszt wyniesie ok. 0,5 mld zł.

- Plan transformacji zakłada stworzenie Centrum Usług Wspólnych IT i wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, umożliwiających optymalizację i automatyzację procesów oraz sprawne i efektywne zarządzanie organizacją – mówi Dariusz Śpiewak, wiceprezes Poczty Polskiej.

Inwestycje dotyczące zmiany infrastruktury w urzędach i serwerowni Poczty Polskiej o wartości ponad 200 mln zł znalazły się na liście projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

- W zakresie IT realizujemy działania związane z wymianą systemu obsługi placówki pocztowej. Już w pierwszej placówce wdrożyliśmy pilotaż. Planujemy wdrożenie nowego systemu logistycznego – zapowiada wiceprezes Poczty Polskiej.

Wypowiedzenie układu

Elementem zmian będzie wypowiedzenie obowiązującego od dekady Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP). Według nowego zarządu jest on niedostosowany do teraźniejszego rynku.

- Zakomunikowaliśmy związkom zawodowym wypowiedzenie tego dokumentu. Do końca lutego 2025 r. trwa sześciomiesięczny okres wypowiedzenia i do tego czasu nic się nie zmienia – mówi Sebastian Mikosz.

Rozpoczęto już prace nad nowym ZUZP. W ciągu dwóch miesięcy Poczta Polska powinna wypracować jego nowe założenia.

Plan transformacji przewiduje też inwestycje m.in. w placówki pocztowe czy automaty paczkowe. Celem na koniec 2025 r. są 3 tys. aktywnych maszyn. Przewidywane są partnerstwa, w tym np. z Orlenem w zakresie wykorzystania sieci automatów paczkowych - o ile Orlen będzie chętny.

- Nie jesteśmy zaniepokojeni brakiem możliwości finansowania. Zgłasza się już do nas sporo firm, które chcą to robić we współpracy z nami, np. jako inwestorzy zastępczy lub w formie leasingu – mówi prezes Poczty Polskiej.

Dwa miesiące temu Poczta, po wielomiesięcznych bataliach, podpisała porozumienie z Ministerstwem Aktywów Państwowych, na mocy którego będzie otrzymywać zastrzyk pieniędzy z budżetu z tytułu strat, które ponosi na świadczeniu usług powszechnych, czyli dostarczaniu listów i przesyłek na całym terytorium kraju. Tylko za lata 2021-22 suma rekompensat sięga prawie 750 mln zł.