Poczta Polska szuka źródeł przychodów

MIB
opublikowano: 05-05-2011, 00:00

Prezes Poczty Polskiej Jerzy Jóźkowiak nie chce zaczynać urzędowania od zamykania placówek.

Prezes Poczty Polskiej Jerzy Jóźkowiak nie chce zaczynać urzędowania od zamykania placówek.

Nowy szef Poczty Polskiej zakończył analizę kondycji 669 placówek pocztowych, które poprzednie kierownictwo chciało zamknąć, jak się okazało bez analizy ekonomicznej. Wkrótce ruszy analiza sytuacji 3,3 tys. urzędów pocztowych.

— Dopiero gdy zakończymy analizy urzędów, prawdopodobnie na początku trzeciego kwartału, będziemy mogli określić, gdzie będziemy przekształcać, a gdzie zagęszczać naszą sieć — mówi Jerzy Jóźkowiak.

Dodaje, że przekształcenie urzędów pocztowych (pomysł poprzedniego zarządu) byłoby automatyczną zgodą na dobrowolną utratę rynku i spadek przychodów o 10 mln zł.

— Przekształcenia, choć doraźnie poprawiłyby wynik finansowy, nie przyczyniłyby się do poprawy efektywności. Nie szukano pomysłów na zwiększenie przychodów, tylko podjęto decyzję o cięciu kosztów. Nie uwzględniono w tym procesie klienta i wpływu takich zmian na jakość obsługi. Analiza pokazała też, że poczta zaoszczędziłaby niespełna 40 mln zł — dodaje Jerzy Jóźwiak.

Według poprzedniego zarządu oszczędności miały sięgnąć około 200 mln zł.

Nowy szef podkreśla, że planowane przez poprzedni zarząd zwolnienia około 8 tys. z 92 tys. pracowników nie są przesądzone. A priorytetem będzie poszukiwanie nowych źródeł przychodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu