Pod pojęciem zmian ukrywane są podwyżki

Łukasz Świerżewski
17-11-2000, 00:00

Pod pojęciem zmian ukrywane są podwyżki

Według zapowiedzi towarzystw ubezpieczeniowych, nowe taryfy AC uderzać mają tylko w osoby powodujące najwięcej szkód. W rzeczywistości większość kierowców zapłaci o 10-20 proc. więcej

Duże straty zmusiły towarzystwa ubezpieczeniowe do zmiany taryf w samochodowych ubezpieczeniach autocasco. Według danych Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, łączne straty techniczne polskich towarzystw w grupie ubezpieczeń AC przekroczyły w pierwszej połowie 2000 r. 147 mln zł i wzrosły o 144 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku. Straty techniczne w ubezpieczeniu OC przekroczyły 130 mln zł.

Zmiany, reklamowane przez towarzystwa jako usprawnienie korzystne dla klientów, w rzeczywistości są ukrytą podwyżką składki o 10 do 20 proc.

W listopadzie taryfy zmieniły: potentat na rynku PZU, Allianz i Compensa. Od nowego roku taryfę zmieni Daewoo TU. Pozostałe duże towarzystwa ubezpieczeniowe deklarują, że uważnie przyglądają się sytuacji na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, choć na razie nie chcą się przyznać czy zmienią stawki od nowego roku.

Niebezpieczne statystyki

Podstawową zmianą, stosowaną przez towarzystwa, jest nowy podział kraju na regiony. Firmy korzystają z zebranych przez siebie danych statystycznych i precyzyjniej niż dotychczas określają regiony o podwyższonej szkodowości. W praktyce oznacza to jednak uderzenie po kieszeni mieszkańców największych miast, gdzie zdarza się najwięcej wypadków i ginie najwięcej samochodów.

Drugim sposobem zmniejszenia wysokich strat jest wydzielenie grup klientów powodujących najwięcej szkód. Już od dawna towarzystwa podwyższają stawki ubezpieczeń komunikacyjnych dla młodych kierowców. Obecnie coraz powszechniej dochodzą do tego podwyżki wynikające z wieku pojazdów. Podstawą do podwyższenia składki może być nawet marka samochodu, jeśli znajduje się on na liście wozów najczęściej wybieranych przez złodziei. Zdaniem ubezpieczycieli, ci ostatni upodobali sobie zwłaszcza marki niemieckie. Coraz wyższe są też wymagania towarzystw dotyczące zabezpieczenia samochodów przed kradzieżą. Mało która firma zadowala się obecnie zabezpieczeniami fabrycznymi, wymagają one instalowania dodatkowych alarmów i blokad.

Ograniczenie ochrony

Kolejnym rozwiązaniem wprowadzanym do taryf jest podział ubezpieczenia AC na dwie części. Od początku listopada klient PZU może wykupić albo ubezpieczenie od kradzieży, albo ubezpieczenie od wypadku. Firma oferuje też ubezpieczonemu możliwość obniżenia składki przy przyjęciu na siebie obowiązku pokrycia z własnych środków części szkody. Wszystkie te nowości reklamowane są jako stworzenie klientowi większej swobody w wyborze wariantu ubezpieczenia. Towarzystwo nie dodaje jednak, że kosztem niewielkiego zmniejszenia składki, klient uzyskuje znaczne ograniczenia zakresu ochrony ubezpieczeniowej.

Łatwiej stracić

Towarzystwa deklarują, że ich celem jest skłonienie klientów do bezpiecznej jazdy. W tym celu oferują wysokie zniżki osobom jeżdżącym bezpiecznie. Warta wprowadziła zasadę, że kierowca mający 60-proc. zniżkę OC automatycznie uzyskuje 40-proc., zniżki w AC, a kierowca mający 40 proc. zniżkę OC zapłaci o 20 proc. mniejszą składkę AC.

Z drugiej strony jednak zwiększa się represyjność towarzystw wobec popełniających szkody. Według nowych taryf, spowodowanie wypadku pociągnie za sobą znacznie bardziej dotkliwe utraty ulg niż dotychczas.

Łukasz Świerżewski

l.swierzewski<\@>pulsbiznesu.com.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pod pojęciem zmian ukrywane są podwyżki