Podatek importowy i auta

Paweł Janas
17-09-2001, 00:00

Podatek importowy i auta

Zbyt wysokie obciążenie fiskalne nie sprzyja poprawie niskich wyników sprzedaży samochodów, a ponadto stale uszczupla dochody budżetu. Sytuacja może jeszcze bardziej się skomplikować w przypadku wprowadzenia podatku importowego — twierdzi Wojciech Drzewiecki, szef firmy Samar.

Gwałtownie spadająca sprzedaż nowych samochodów w Polsce znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w malejących dochodach budżetu państwa. Według raportu firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny, tylko do końca lipca w porównaniu z analogicznym okresem roku 2000 dochody te spadły o ponad 15 proc., czyli o około 427,64 mln zł. W przypadku akcyzy dochody państwa po siedmiu miesiącach wyniosły około 535,9 mln zł, czyli o 2 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Budżet na tym traci

— Wpływy z akcyzy maleją i tendencja ta trzyma się też w sierpniu. Producenci wielokrotnie prowadzili rozmowy z przedstawicielami rządu o potrzebie obniżenia jego stawek. Rozważane były różne propozycje, ale decyzji nie ma — mówi Wojciech Drzewiecki, szef Samaru.

Jeszcze większe były straty budżetu z tytułu VAT. Po siedmiu miesiącach wyniosły 1,78 mld zł, czyli prawie o 19 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2000 r.To nie koniec zagrożeń. Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, wpływy do budżetu mogą znacznie się zmniejszyć w przypadku rozważanego przez rząd wprowadzenia podatku importowego, co — paradoksalnie — miało służyć łataniu dziury budżetowej.

— Sprzedaż nowych aut spadłaby jeszcze bardziej, a szczególnie w przypadku samochodów pochodzących spoza UE, obciążonych 35-proc. stawką celną. Ucierpieliby też producenci, którzy sprowadzają z zagranicy wiele komponentów. Wzrost kosztów produkcji może z kolei wpłynąć na zmniejszenie eksportu i tym samym ograniczenie wpływów do państwowej kasy — podkreśla Wojciech Drzewiecki.

Akcyza na używane

Podatek akcyzowy może jednak pozytywnie stymulować wzrost sprzedaży aut i przyczyniać się do poprawienia bilansu. Jedno z rozwiązań, rozważanych przez rząd, dotyczy podniesienia stawek akcyzy na auta używane. Miałaby ona rosnąć proporcjonalnie do ich wieku — maksymalnie do 65 proc. Obecnie podatek akcyzowy na importowane auta o pojemności do 2 l wynosi 6 proc., a powyżej 2 l-17,6 proc.

— To dobry pomysł, ale istotne jest też potanienie kredytów i wprowadzenie leasingu konsumenckiego — mówi Wojciech Drzewiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Podatek importowy i auta