Podatek od dziewictwa i inne sposoby na kryzys

ŁO, „Rzeczpospolita”
opublikowano: 2010-01-18 09:32

„Przyciśnięte kryzysem władze różnych krajów wymyślały w 2009 r. podatki tak absurdalne, że aż nieprawdopodobne” – czytamy w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.

Dziennik powołuje się na zestawienie z rosyjskiego dziennika „Wriemia Nowostiej”, który za najbardziej oryginalny uznał pomysł Amerykanów, którzy przygotowali projekt opodatkowania… botoksu. Szybko zaprotestowały jednak organizacje kobiet i z podatku zrezygnowano. Stanom Zjednoczonym pozazdrościła jednak Dania i opodatkowała – z powodzeniem - tłuszcz w żywności. Jak przekonywały władze państwa, chodzi tylko o zdrowie społeczeństwa...

Wszystkie te przypadki przebiła jednak historia pewnej młodej Rumunki, która sprzedała w Internecie swoje dziewictwo. Dziewictwo kupił - za 10 tys. EUR - pewien Włoch, ale o podatek upomniały się Niemcy, na których terenie dokonano sprzedaży.

ŁO, „Rzeczpospolita”