Podatki: aż do 2002 r. takie same

Jarosłąw Królak
opublikowano: 2000-09-15 00:00

Podatki: aż do 2002 r. takie same

GIEŁDA ODETCHNIE: Rząd będzie zabiegał o utrzymanie do 2003 r. zwolnienia z opodatkowania dochodów kapitałowych — twierdzi Jan Rudowski, wiceminister finansów. fot. Grzegorz Kawecki

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rząd nie obniży podatków od dochodów osobistych przed 2002 r. W zamian odsunął wprowadzenie podatku od dochodów kapitałowych.

W 2001 r. nie będzie zmian stawek podatku dochodowego od osób fizycznych.

Wczoraj minister finansów zadeklarował, że wkrótce rząd przedstawi propozycje zmian w przepisach podatkowych, aby obniżenie stawek podatkowych było możliwe od 2002 r.

Ulżyć budżetowi

— Zlikwidujemy te ulgi, które od lat są kontrowersyjne i które ułatwiają różne nadużycia. Chodzi m.in. o odpisy z tytułu rent i innych tzw. trwałych ciężarów — mówi Jan Rudowski, wiceminister finansów.

Na pewno trzeba się będzie pożegnać z ulgą z tytułu wydatków na leczenie w prywatnych gabinetach. Obecnie z powodu tej ulgi budżet „stracił” 122 mln zł.

W ramach przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych znikną ulgi inwestycyjne (teraz skorzystano z nich na kwotę ponad 1 mld zł) oraz odpisy z tytułu budowy mieszkań na wynajem.

— Osoby, które już zaczęły korzystać z wymienionych ulg, zachowają jednak prawo do odliczeń do 2003 r. Rząd chce też utrzymać zwolnienia podatkowe od dochodów kapitałowych — mówi Jan Rudowski.

Koniec inwestycji

Przyszłe prawo ma pozwolić na odliczanie strat z tytułu działalności aż przez 5 lat (teraz 3 lata). Obniżeniu ulegnie stawka zryczałtowanego podatku od dywidend z 20 do 15 proc. Rząd poprze zmiany w celu wyeliminowania podwójnego opodatkowania dochodów w przypadku fuzji spółek. Niemal na pewno znikną ulgi inwestycyjne, które rozliczane razem z obecnymi zasadami amortyzacji środków trwałych pozwalały na spore oszczędności podatnikom.

— Rząd wybrał opcję krótkowzrocznego patrzenia na gospodarką. Chcąc likwidować większość ulg, pokazuje, że trzyma się kryterium dochodowości budżetu. Obniżka podatków w 2002 r. jest wątpliwa — komentuje Tomasz Orzeł, analityk DM BIG BG.