Podatkowa lustracja została okrojona

opublikowano: 18-09-2017, 22:00

Resort finansów ogranicza krąg firm, których dane podatkowe chce ujawniać. Na listę trafią ci, których roczne przychody przekroczą 50 mln EUR.

Publikowanie przez fiskusa w internecie danych finansowo-podatkowych największych przedsiębiorstw ma umożliwić społeczną kontrolę nad wysokością płaconych przez nie podatków dochodowych, a tym samym zniechęcać do działań optymalizacyjnych (zmniejszania obciążeń). Pierwotnie Ministerstwo Finansów (MF) zakładało, że ujawni wysokość podatków płaconych przez 4,5 tys. firm osiągających w Polsce najwyższe przychody oraz podatkowych grup kapitałowych (bez względu na przychody).

Paweł Gruza, wiceminister finansów, pilotuje projekt podatkowej 
lustracji gigantów biznesu, która ma objąć o ok. 2,5 tys. firm mniej niż
 pierwotnie planowano.
Zobacz więcej

Mniejszy zasięg:

Paweł Gruza, wiceminister finansów, pilotuje projekt podatkowej lustracji gigantów biznesu, która ma objąć o ok. 2,5 tys. firm mniej niż pierwotnie planowano.

Pomysł ten, jako niejasny, został skrytykowany m.in. przez Radę Legislacyjną przy kancelarii premiera. Wytknęła resortowi, że nie wytłumaczyło dlaczego chce ujawniać dane podatkowe akurat 4,5 tys. przedsiębiorstw. Ministerstwo postanowiło więc uszczegółowić kryterium wpadnięcia w „podatkową lustrację”. W najnowszej wersji projektu nowelizacji ustawy o CIT zapisało, że zamierza ujawniać podatki dochodowe przedsiębiorstw osiągających rocznie przychody powyżej 50 mln EUR (na dziś 214 mln zł) oraz posiadających status podatkowej grupy kapitałowej, bez względu na wysokość osiąganych przychodów.

Przy tak ustawionym kryterium, nieaktualne jest założenie ujawniania na liście 4,5 tys. firm. „Warunek dotyczący ww. poziomu przychodów spełnia obecnie około 2 tys. podatników” — czytamy (to dane za 2015 r., świeższych na razie brak). Do tego dojdzie 60 podatkowych grup kapitałowych. Biorąc pod uwagę dane podatkowe za 2015 r., na podatkowej lustracyjnej liście znalazłyby się takie firmy prywatne jak np. Jeronimo Martins (Biedronka), Rossman, P4, ArcelorMittal Poland, Philip Morris Polska Distribution, BasellOrlen Polyolefins, T-Mobile Polska, Lidl, Volkswagen Poznań.

Większą część listy zapełnią zapewne polskie firmy, szczególnie z dużym udziałem skarbu państwa, jak np. KGHM, Orlen, Lotos, PZU, PGE, Tauron, Anwil, Energa, PGNiG, Enea. Podczas prac nad projektem eksperci podkreślali, że ujawnianie danych finansowo-podatkowych będzie „igrzyskami dla ludu” i uderzy przede wszystkim w duże spółki skarbu państwa. Informacje podatkowe będą publikowane do 30 września za poprzedni rok podatkowy i co kwartał będą aktualizowane (żeby uwzględniać złożone korekty deklaracji podatkowych).

MF będzie jednak mogło ujawniać dane za 5 lat wstecz (w pierwszym roku tworzenia listy od 2012 r.). Najnowsza wersja projektu umożliwia firmom składanie wniosków o usunięcie lub zmianę ujawnionych informacji (gdyby były błędne albo nieaktualne). MF nie przychyliło się do apeli ekspertów, organizacji przedsiębiorców i rządowych prawników, aby obok opublikowanych danych finansowo-podatkowych firmy mogły wyjaśniać dlaczego przy bardzo wysokich przychodach płacą relatywnie niskie podatki, np. wynikające z dużych kosztów inwestycyjnych.

Maciej Żukowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w MF, podał na łamach „PB”, że firmy będą mogły takie tłumaczenia zamieszczać np. na swoich stronach internetowych. Ustawa o „podatkowej lustracji” ma wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Podatkowa lustracja została okrojona