Podatkowy bałagan drogowy

Fiskus i GDDKiA twierdzą, że w kompleksowym utrzymaniu dróg obowiązuje 23-procentowy VAT. W przetargach i na fakturach są niższe stawki, a skarbówka wystawia rachunek firmom

Przedsiębiorcy utrzymujący drogi od wielu miesięcy mają problem z podatkowym rozliczeniem kontraktów. W ostatnich latach podpisywali umowy, w których część robót związanych z koszeniem traw czy utrzymaniem zieleni objęto 8-procentową stawką VAT, a prace remontowe 23-procentową. „W interpretacjach indywidualnych wydawanych do 2013 r. organy upoważnione (…) wskazywały, że przy świadczeniu poszczególnych usług w ramach kompleksowego utrzymania dróg usługi składowe winny być opodatkowane odrębnie, (…) 8 proc. lub 23 proc. Od 2014 r. minister finansów dokonał zmian wydawanych wcześniej interpretacji indywidualnych, stwierdzając, że wszystkie usługi realizowane w ramach kompleksowego utrzymania dróg są elementem jednej składowej usługi o jednolitym charakterze, która powinna być opodatkowana podstawową stawką VAT, tj. 23 proc.” — napisali niedawno przedstawiciele Ministerstwa Finansów (MF) w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich.

Zobacz więcej

LEPIEJ PÓŹNO…: Niemal cztery lata po zmianie podatkowej interpretacji GDDKiA zmieniła własne zasady opodatkowania usług utrzymaniowych. Teraz czas na poprawki w dokumentacji przetargowej i kontraktach. Fot. Artur Hojny - FORUM

Efektem zmiany interpretacji fiskusa w 2014 r. są częste kontrole skarbówki w firmach zajmujących się utrzymaniem dróg. Kwestionują rozliczenia podatkowe przedsiębiorców, nakazując dopłatę daniny z karnymi odsetkami.

Lepiej późno niż wcale

Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nadal w przetargach stosuje obydwa wskaźniki podatkowe. Przykładem jest ogłoszony niedawno przez olsztyński odział GDDKiA przetarg na utrzymanie mostów w latach 2018-20. Oferty można składać do 3 marca 2018 r. W zamieszczonym w specyfikacji kosztorysie ofertowym część robót objęta jest 8-procentowym podatkiem, a część 23-procentowym. Co na to GDDKiA? „Z uwagi na fakt, że nie ma jednoznacznej definicji kompleksowości, co może powodować rozbieżności interpretacyjne pomiędzy Krajową Administracją Skarbową a GDDKiA, zamawiający zdecydował o wprowadzeniu dla wszystkich kontraktów utrzymaniowych podstawowej stawki VAT 23 proc.” — napisali przedstawiciele dyrekcji w informacji mającej rozwiać wątpliwości podatkowe.

Krzysztof Nalewajko z biura prasowego GDDKiA zapewnia, że decyzja dyrekcji o stosowaniu 23-procentowej stawki została wydana dzień po ogłoszeniu olsztyńskiego przetargu. Interpretacja MF ma już jednak prawie cztery lata. GDDKiA podkreśla, że wskaźniki podatkowe zaproponowane przez jej oddział zostaną zmienione jeszcze przed terminem składania ofert. W piątek 2 lutego kosztorys podatkowy został zmieniony.

Diabelska alternatywa

To dobra wiadomość dla przedsiębiorców, bo urzędnicy prowadzący obecnie kontrole kwestionują rozliczenia podatkowe firm, nawet jeśli wygrywały przetargi przed wydaniem przez MF interpretacji w 2014 r., i rozliczają je zgodnie ze specyfikacją kontraktową opracowaną przez GDDKiA. „PB” dotarł do firm realizujących przetargi na podstawie specyfikacji, w których przewidziano opodatkowanie większości usług 8-procentowym VAT i niektórych 23-procentowym. Urzędnicy skarbowi zakwestionowali już część rozliczeń.

— Tymczasem z GDDKiA nadal otrzymujmy protokoły odbioru, w których część prac objętych jest 8-procentową stawką VAT, a część 23-procentową. Na ich podstawie wystawiamy faktury, choć wiemy, że mogą zostać zakwestionowane przez urzędy skarbowe — mówi właściciel jednej z firm.

Nie może wpisać 23 proc. VAT w każdej rubryce rozliczeniowej, bo będzie to niezgodne z dokumentacją kontraktową i faktury może nie rozliczyć dyrekcja. W efekcie albo nie dostanie pieniędzy za realizowany kontrakt, albo w przyszłości rozliczenie zakwestionuje fiskus. Diabelska alternatywa. GDDKiA zapewnia, że może podpisać aneksy z przedsiębiorstwami mającymi umowy, w których przewidziano różne stawki podatkowe. Nie ujawnia jednak, na jakich zasadach mogą zostać zmienione — podkreśla jedynie, że każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie. Przedstawiciele firm utrzymaniowych obawiają się, że dyrekcja pozostawi w kontrakcie wartość brutto i zmniejszy netto, a to dla nich niekorzystne rozwiązanie. Wolą więc, by sprawę rozstrzygnął sąd. Jeden z naszych rozmówców podkreśla też, że nawet jeśli dyrekcja zgodzi się zwiększyć kwotę brutto, to przedsiębiorca i tak będzie musiał sam zapłacić odsetki od zakwestionowanych rozliczeń.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Branża płaci rachunek

GRZEGORZ BAGIŃSKI, dyrektor generalny Grupy Saferoad w Polsce

Obecnie niemal we wszystkich firmach świadczących usługi utrzymania trwają kontrole skarbowe. W przypadkach, w których GDDKiA narzucała stawki podatkowe w specyfikacji przetargowej, przedsiębiorcy będą mieć prawo do roszczeń, zwłaszcza jeśli nie uda się zawrzeć aneksów. W niektórych przetargach pytaliśmy, czy stawki proponowane przez dyrekcję są zgodne z prawem, i GDDKiA odpowiadała twierdząco. Wydawane obecnie negatywne decyzje izb skarbowych odbiją się na sytuacji finansowej branży. Duże firmy będą w stanie poczekać na sądowe rozstrzygnięcia sporów o roszczenia, ale mniejsi przedsiębiorcy, jeśli nie uda się zawrzeć ugody z GDDKiA, stracą płynność. Wówczas mogą zaprzestać realizacji kontraktów, co wpłynie na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Firmy z naszej branży zajmują się przecież m.in. zabezpieczaniem i sprzątaniem po wypadkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Podatkowy bałagan drogowy