Podatkowy boom

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-12-06 00:00

W październiku budżet zebrał z VAT i akcyzy tyle samo, co w rekordowym kwietniu. A CIT, choć obniżony, wykonał już plan roczny.

Z najnowszych danych o dochodach z podatków wynika, że są one wręcz rewelacyjne. W ciągu 10 miesięcy budżet zarobił 127,4 mld zł. To 82,5 proc. planu na ten rok. Zdaniem ekspertów, listopad i grudzień też będą dobre.

Powtórka z kwietnia

Od stycznia do października wpływy z podatku VAT wyniosły 52 mld zł, a z akcyzy 30,6 mld zł. Łącznie daje to 82 proc. planu rocznego. W październiku te dwa podatki dały prawie 10 mld zł.

To tyle samo, co w rekordowym kwietniu, kiedy przed wejściem w życie nowej ustawy o VAT przez kraj przeszła nawałnica zakupów spowodowana obawami o wzrost cen po 1 maja. W październiku takiego powodu nie było. Dochody podatkowe po prostu odzwierciedlają wysoką koniunkturę na rynku.

Odrobina dziegciu

PIT przyniósł budżetowi już 16,7 mld zł, przy rocznym planie 22 mld zł. Rekord pobił jednak CIT. Na koniec października obniżony w tym roku podatek przyniósł 9,9 mld zł, czyli 104 proc. kwoty założonej na cały 2004 r.

— Dane o CIT potwierdzają, że firmy mają rekordową rentowność. Ale wysokie wpływy podatkowe oznaczają niestety także, że rosną obciążenia fiskalne w gospodarce — komentuje Rafał Antczak, ekonomista Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

Plan z nadwyżką

Wyników za listopad jeszcze nie ma, ale prognoza jest optymistyczna.

— Nie widzę zagrożenia dla uzyskania z podatków kwot zapisanych w budżecie. W końcu roku wpływy zwykle rosły. Firmy zwiększały zakupy, rosła konsumpcja, choćby z powodu świąt. Plan dochodów budżetu będzie wykonany, i to z lekką nadwyżką — mówi Rafał Antczak.

Aby tak się stało, fiskus musi zebrać jeszcze 20 mld zł.