Po dwudniowym rajdzie indeksów doszło do wyhamowania apetytu na zakup akcji, przy czym wielu graczy było zdezorientowanych co ujawniło się w falowaniu indeksów. Przy kolejnym pustym kalendarzu z danymi makro odnośnie amerykańskiej gospodarki, ponownie uwaga inwestorów skupiała się przede wszystkim na doniesieniach politycznych i ze spółek.

Dopiero w środę na parkiet trafi ważny odczyt o sprzedaży detalicznej w lipcu. Analitycy oczekują, że w ujęciu całościowym obejmującym środki transportu wzrosła ona o 0,2 proc. w stosunku do czerwca i o 0,3 proc. licząc rok do roku.
Najniższe od dziewięciu miesięcy notowania ropy negatywnie przełożyły się na wyceny akcji spółek energetycznych. Przecenę surowca wywołała m.in. informacja Międzynarodowej Agencji Energii, że nadwyżka zapasów czarnego złota niweluje ryzyko związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
W prestiżowej średniej przemysłowej Dow Jones największy spadek kursu, rzędu około 0,8 proc. był udziałem papierów koncernu paliwowego Chevron.
Ponad 11-proc. korekta spotkała walory spółki Nuance Communications. Producent oprogramowania do rozpoznawania mowy zrealizowała w minionym kwartalke przychody rzędu 486,8 mln USD, co okazało się wartością mniejszą niż spodziewali się analitycy.
Zupełnie odmienne humory mieli akcjonariusze Intercept Pharmeceuticals. Akcje producenta środków farmakologicznych drożały o ponad 24 proc. To zasługa dobrych informacji odnośnie jednego z nowych specyfików koncernu.
Na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,06 proc., wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,16 proc., zaś Nasdaq tracił 0,27 proc.