
Na razie na bok odstawione zostały zaskakująco dobre wyniki amerykańskich spółek za ostatni kwartał. Przejadły się także optymistyczne doniesienia związane z postępującym programem szczepień. W stanie zawieszenia znalazł się też nowy pakiet stymulacyjny o wartości 1,9 bln USD, który do niedawna był motorem rajdu indeksów pomagając im w osiągnięciu rekordowych poziomów.
Czynnikiem który zaczął wzbudzać obawy stała się też inflacja oraz wiążące się z nią potencjalne przyszłe działania władz monetarnych. Co prawda Fed deklaruje, że jeszcze przez długi czas stopy procentowe pozostaną na poziomie bliskim zera, jednak presja cenowa może wymusić modyfikację stanowiska banku centralnego.
W minionym tygodniu doszło do nieoczekiwanego wzrostu liczby tzw. nowych bezrobotnych do 861 tys. z 848 tys. w poprzednim. Co istotne dane za wcześniejszy tydzień zostały zweryfikowane w górę z 793 tys. Tymczasem mediana prognoz ekonomistów zakładała spadek wskaźnika do 785 tys.
Częściowo ta zaskakująca zwyżka tłumaczona jest wstrzymaniem produkcji przez niektóre koncerny samochodowe, które borykają się z niedoborem chipów elektronicznych wykorzystywanych w motoryzacji.
Czwartkowa przecena miała szeroki charakter i dotyczyła niemal całego rynku. Przed korektą jako jedyny spośród 11-tu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 bronił się obejmujący spółki użyteczności publicznej, reprezentujące w portfelach inwestorów defensywne walory.
Mocna, sięgająca ponad 5,5 proc. przecena dotknęła papiery Walmartu. Największy na świecie operator sieci supermarketów swoimi wynikami kwartalnymi nie sprostał oczekiwaniom analityków, dodatkowo rozczarowując zapowiedzią jedynie niskiego, jednocyfrowego wzrostu przychodów netto w roku finansowym 2022.
Na wartości traciły udziały spółek zwanych Big Tech z Apple, Microsoft, Tesla i Alphabet na czele. Zniżkował też, momentami grubo ponad 2,4 proc. kurs papierów Facebooka, w reakcji na to, co właściciel najpopularniejszego portalu społecznościowego powyczyniał na Antypodach doprowadzając niemal do wojny z australijskim rządem. To kolejna odsłona podejmowanych prób walki z cyfrowymi gigantami uzurpującymi sobie prawo decydowania o treściach jakie mają być dostępne dla „posłusznych i pokornych” użytkowników.
Na finiszu czwartkowej sesji indeks największych spółek Dow Jones IA zniżkował o 0,38 proc. przerywając serię trzech rekordów z rzędu. Wskaźnik S&P500 spadał o 0,44 proc. zaś technologiczny Nasdaq tracił 0,72 proc. Oba zaliczyły trzecią spadkową sesję.