Podaż nie zaszkodziła Dworom

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-12-21 00:00

Debiut Dworów przyniósł inwestorom 2,4-proc. zysk. Przed premierą obawiano się nadpodaży ze strony NFI, które nie pozbyły się akcji w ofercie. Presja sprzedających była znaczna, ale akcje spółki skupowali inwestorzy finansowi. Na otwarciu za akcję płacono 39 zł, czyli 5,4 proc. powyżej ceny emisyjnej (37 zł). Później kurs zniżkował do ceny odniesienia, by na zamknięciu wynieść 37,90 zł. Właściciela zmieniło 1,1 mln akcji (8 proc. kapitału).

Obok drobnych graczy, którzy pozbywali się akcji, akcje Dworów mogły sprzedawać NFI, które nie brały udziału w ofercie publicznej, a posiadają około 2-proc. pakiety. W ich księgach są one wycenione ponad dwukrotnie taniej od kursu rynkowego. Można więc oczekiwać, że będą pozbywać się tych akcji jeszcze w tym roku, by wykazać zysk z transakcji i mieć środki na skupowanie własnych papierów.

Mimo to akcje cieszyły się silnym popytem, prawdopodobnie ze strony polskich inwestorów instytucjonalnych. Kusi ich silna pozycja spółki na rynku. Dwory są jedynym producentem kauczuku w Polsce. Kurs notowany jest obecnie na poziomie P/E 2004 około 11,25, czyli znacznie niżej niż inne spółki na rynku, a akcje są płynne. Giełdowi inwestorzy objęli w emisji prawie 75 proc. kapitału. Dodatkowo Dwory mogą stać się celem przejęcia przez inwestora z branży chemicznej. W trakcie oferty atmosferę podgrzewały plotki, że spółką zainteresowany jest PKN Orlen.