Podaż rozdawała karty na Wall Street

WST
opublikowano: 2011-05-17 22:09

To nie był dobry dzień dla inwestorów handlujących na amerykańskich giełdach. Indeksy spadały przez niemal cały dzień znajdując „motywację” w rozczarowaniu rynku odnośnie zaprezentowanych danych makro i prognozy Hewlett-Packard. Pod koniec sesji podjęto jednak próby odreagowania, co udało się jednak tylko po części.

Ostatecznie na finiszu wskaźnik Dow Jones IA spadał o 0,55 proc. S&P500 zniżkował o 0,04 proc. zaś Nasdaq rósł o 0,03 proc.

Nadal zła sytuacja panuje na rynku nieruchomości. W kwietniu liczba rozpoczętych budów spadła do 523 tys. z 585 tys. miesiąc wcześniej przy prognozie analityków na poziomie 570 tys. Z kolei liczba wydanych pozwoleń na budowę zmniejszyła się z 574 tys. do 551 tys. Analitycy oczekiwali zwyżki do 590 tys.

Smakiem musieli też obejść się inwestorzy w przypadku odczytu dotyczącego produkcji przemysłowej. W kwietniu nie uległa ona zmianie w stosunku do marca. Liczono na wzrost rzędu 0,4 proc.

Oliwy do ognia dolało obniżenie prognozy przez giganta komputerowego, koncern Hewlett-Packard. Momentami jego wycena spadała o ponad 8 proc. Firma zredukowała swoje oczekiwania ze względu na problemy wynikłe po trzęsieniu ziemi w Japonii i nienajlepszą sprzedażą PC-tów. 

Wzięciem z kolei cieszyły się udziały Home Depot. Sieć sprzedająca artykuły do wyposażenia wnętrz poinformowała o 12-proc. wzroście kwartalnego zysku do 812 mln USD, czyli 50 centów na akcję, z 725 mln USD, tj. 43 centów na papier przed rokiem. Sprzedaż w kwartale zakończonym 1 maja spadła o 0,2 proc., do 16,8 mld USD, ale spółka podniosła całoroczną prognozę zysku do 2,24 USD na akcję (analitycy spodziewali się 2,30 USD).