Tym razem do sprzedawania akcji „zachęcały” przede wszystkim obawy związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz ujawnione przez Departament Skarbu plany ograniczeń dotyczących fuzji i przejęć.

Na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,68 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,58 proc. zaś technologiczny Nasdaq tracił 0,42 proc.
Przecenie poddawało się siedem z 10 głównych grup branżowych tworzących indeks S&P500. Najmocniej zniżkowała branża producentów wyrobów konsumenckich.
Wspomniane wcześniej zaostrzenie przepisów przez Departament Skarbu negatywnie przełożyło się na notowania spółek biorących czynny udział w transakcjach przejęć i fuzji. Szczególnie tych, których celem były oszczędności podatkowe. Korekcie poddały się m.in. papiery AbyVie. Koncern w lipcu zgodził się kupić irlandzką firmę Shire, kosztować to miało 32 mld USD, ale zapewnić obniżenie zobowiązań wobec fiskusa.
Drugą sesję z rzędu spadał kurs akcji Alibaba, chińskiego giganta segmentu e-commerce, który udanie w miniony piątek zadebiutował na nowojorskiej giełdzie.