Podgrzewany tytoń zdobywa rynek

opublikowano: 18-07-2019, 22:00

Udział papierosów z podgrzewanym tytoniem w polskim rynku szybko rośnie i w ostatnim kwartale przekroczył 2 proc.

Prawie wszyscy w Europie palą mniej, tymczasem w Polsce pali się cały czas — i coraz więcej. Zgodnie z opublikowanym w czwartek raportem kwartalnym grupy Philip Morris International (PMI), największego gracza na polskim rynku tytoniowym, w tym roku w całej Unii Europejskiej wypalono ponad 231 mld papierosów i oznaczało to spadek o 1,5 proc. Francuzi wypalili o 7,3 proc. mniej, Niemcy — o 3,7 proc., a Włosi — o 3,1 proc.

Lekko wyłamali się Hiszpanie, którzy wypalili o 0,9 proc. więcej. A co się działo u nas? W Polsce wypalono aż o 8 proc. papierosów więcej niż przed rokiem. Rynek rósł bardzo dynamicznie już drugi kwartał z rzędu. W liczbach bezwzględnych to 22,9 mld sztuk papierosów, czyli o 1,7 mld więcej niż w pierwszym półroczu 2018. Już w pierwszym kwartale przedstawiciele branży mówili o „efekcie ukraińskim”, łącząc wyjątkowy w Europie wzrost rynku z imigrantami zza wschodniej granicy. PMI w najnowszym raporcie wskazuje na coś innego. „Wzrost to przede wszystkim efekt mniejszej skali nielegalnego handlu” — napisano w raporcie.

Na polskim rynku tytoniowym karty rozdają cztery globalne koncerny — PMI, British American Tobacco (BAT), Imperial Tobacco i Japan Tobacco International, które odpowiadają za około 99 proc. legalnej sprzedaży.

Największy udział — 40,4 proc. — ma PMI . Dwa pierwsze koncerny wprowadziły już na rynek wyroby tytoniowe nowej generacji, czyli papierosy, w których tytoń podgrzewa się, ale nie pali, co — według zapewnień producentów — ma przekładać się na mniejszą emisję szkodliwych substancji. Produkty z tej kategorii szybko zdobywają rynek. Marka, którą wprowadził PMI, w drugim kwartale miała już 2-procentowy udział w polskim rynku, wobec 0,6-procentowego rok wcześniej. W skali całego pierwszego półrocza sprzedaż zwiększyła się rok do roku czterokrotnie, do 0,4 mld sztuk. Danych o sprzedaży wyrobów podgrzewanej marki BAT nie ma.

Papierosy z podgrzewanym tytoniem, w odróżnieniu od tradycyjnych, nie są objęte akcyzą. Zostanie ona wprowadzona dopiero od 1 lipca przyszłego roku. Od tego momentu będą opodatkowane w sposób analogiczny do tytoniu do palenia. Ministerstwo Finansów nie wie jeszcze, jakich wpływów się spodziewać: w kwietniowej aktualizacji programu konwergencji napisało, że „rynek wyrobów nowatorskich jest rynkiem kształtującym się, odnośnie do którego brak jest jakichkolwiek danych”.

„Nie przewiduje się zatem znaczącego udziału akcyzy od wyrobów nowatorskich w dochodach z akcyzy od nowych wyrobów akcyzowych. Szacuje się, że kwota dochodu z tytułu akcyzy od wyrobów nowatorskich będzie marginalna” — czytamy w dokumencie MF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy