Podyplomowe na zamówienie

AT
opublikowano: 2010-07-05 15:46

Niekiedy firma szuka specjalistów, których nikt nie kształci. Co robić? Można stworzyć nowy kierunek studiów.

Nowy kierunek nauki należy, oczywiście, tworzyć we współpracy z wybraną uczelnią. Takie przypadki już są.

— Współpraca w tworzeniu nowych kierunków studiów była już w połowie lat 90. W Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) prowadzimy takie projekty ze spółkami Tauron i PGNiG. Negocjuje się z nimi zarówno program, jak i cenę studiów. Zależnie od relacji i dotychczasowej współpracy między uczelnią a przedsiębiorstwem staramy się być możliwie elastyczni. Tego samego oczekujemy od drugiej strony — informuje Bartosz Dembiński z AGH.
Udział firmy

Głos firmy jest bardzo ważny przy przygotowaniach do uruchomieniu nowych studiów.

— To partnerska współpraca, a uczelnia jest otwarta na sugestie dotyczące programu. Zależy nam na tym, aby po ukończeniu studiów absolwenci wnieśli do firmy jak najwięcej nowych rozwiązań — mówi Sylwia Hałas-Dej, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego w Akademii Leona Koźmińskiego.

Wyjaśnia, że najpierw firma przedstawia swoje potrzeby i cele. Na tej podstawie uczelnia przygotowuje pogram zgodny ze standardami określonymi dla studiów podyplomowych. Proponuje także wykładowców, którzy — jej zdaniem — najlepiej sprostają potrzebom szkoleniowym grupy. Po akceptacji programu przez firmę musi go zatwierdzić senat uczelni.

AGH prowadzi np. studia zamknięte z nowych praktyk zarządzania w gazownictwie dla pracowników Karpackiej Spółki Gazowniczej. Ustalenia między firmą a uczelnią trwały około dwóch miesięcy. Negocjowano również cenę. Kierownicy średniego szczebla dokształcają się w piątki i soboty — to kompromis między pracownikami, a pracodawcą.

— Czas przygotowania programu studiów podyplomowych na zamówienie zależy od tego, czy możemy wykorzystać program, który już mamy w ofercie, czy też trzeba go tworzyć od początku. Taki proces trwa zazwyczaj od jednego do kilku tygodni. A koszt zależy m.in. od kadry, która zostanie zatrudniona, od języka wykładowego, formy zaliczenia, miejsca realizacji szkoleń — tłumaczy Sylwia Hałas- Dej.
Główni zainteresowani

Wśród branż, które się najczęściej zgłaszają z pytaniami o zamawiane kierunki studiów, Sylwia Hałas-Dej wymienia medyczną, farmaceutyczną, telekomunikacyjną i budowlaną. Zainteresowana jest też branża energetyczna, która się szybko rozwija i brakuje jej wykwalifikowanej kadry. No bo gdzie znaleźć doświadczonych pracowników np. energetyki jądrowej, która po długiej przerwie wraca w Polsce do łask?

— Tauron Polska Energia zaangażował się w budowanie kompetencji w dziedzinie energetyki jądrowej. W tym celu AGH utworzyła dla nas studia podyplomowe Energetyka jądrowa we współczesnej elektroenergetyce. Zajęcia trwają rok i są w pełni dostosowane do naszej specyfiki i finansowane przez spółkę — mówi Magdalena Rusinek z departamentu komunikacji rynkowej i PR w Tauronie.

Uczy się na nich kilkudziesięciu pracowników tej firmy.