Pojazdy pomagają w promocji firmy

Patrycja Otto
opublikowano: 2000-06-15 00:00

Pojazdy pomagają w promocji firmy

Firmowy znak kosztuje około 300 zł

RUCHOME LOGO: W gdańskim Atlacie, kierowanym przez Romana Rojka, pracownicy chętnie poruszają się oznakowanymi samochodami służbowymi. To stosunkowo niskim kosztem zwiększa rozpoznawalność znaku firmowego. fot. RK

Znaki firmowe na samochodach służbowych mają przede wszystkim charakter reklamowy. Niektóre firmy wraz z nową kampanią reklamową zmieniają także oznakowanie swoich pojazdów.

Przedstawiciele firm twierdzą, że umieszczanie znaków firmowych na samochodach służbowych ma służyć przede wszystkim celom reklamowym.

— Nasza firma ma sporo samochodów służbowych. Są one więc często widywane na ulicach. Wykorzystujemy tę okazję, oznakowując auta. Dzięki temu stają się łatwo rozpoznawalne i kojarzone z naszymi produktami. Bywało, że aby wesprzeć kampanię reklamową, zmierzającą do wypromowania nowego produktu, zmienialiśmy oznakowanie wszystkich samochodów — mówi Krzysztof Jezierski z Tchibo.

Ruchoma reklama

Logo firmy umieszcza się głównie na samochodach pracowników, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem. Są to auta przedstawicieli handlowych oraz pracowników marketingu i sprzedaży.

— Takie samochody poruszają się po całym kraju i są jeżdżącą reklamą firmy — uważa Bogdan Markiewicz z Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era GSM.

Reklamę, jako podstawowy cel oklejania samochodów, wymienia również Bożena Majchrzak z firmy Atlas.

— Obecnie jest to jedna z najtańszych form reklamy. Poza tym jazda z naniesionym logo firmy to rodzaj nobilitacji. Nasi pracownicy wręcz domagają się oklejania ich samochodu służbowego — twierdzi.

Zdaniem Włodzimierza Czałsowa z firmy Okocim, znaki firmowe pozwalają również na identyfikację samochodu z przedsiębiorstwem, podkreślając rangę i profesjonalizm działania firmy.

Naklejanie za pieniądze

W umieszczeniu znaków na samochodach pomagają przedsiębiorstwom wyspecjalizowane agencje reklamowe.

— Nasze znaki wykonała współpracująca z nami agencja Eliter z Łodzi — mówi Bożena Majchrzak.

Podobnie było w przypadku Tchibo, którego znaki firmowe opracowała i naniosła agencja wykonująca dla nich wszelkie materiały reklamowe.

— Dealerzy, od których nabyliśmy samochody, nie proponowali nam pomocy przy oklejaniu. Zresztą i tak chcieliśmy zlecić te prace specjalistom od reklamy — informuje Krzysztof Jezierski.

Cena za umieszczenie na samochodzie firmowego znaku zależy od wielu czynników. Na jej wysokość wpływa m.in. liczba aut, które mają zostać ozdobione logo, wielkość grafiki czy rodzaj lakieru.

— Zasada jest prosta: im większy samochód, tym droższe naniesienie znaku. Oklejenie naszych Opli Combo kosztowało 260 zł netto za sztukę — twierdzi Bożena Majchrzak.

Przy większej liczbie samochodów firmy mogą oczywiście negocjować różnej wielkości upusty.

— Zawsze udaje się nam wynegocjować jakąś zniżkę. Waha się ona przeważnie w granicach 10-15 proc. — mówi Bożena Majchrzak.

Zdaniem przedstawicieli agencji reklamowych, umieszczanie znaków jest opłacalne.

— Nie obowiązują przy tym żadne konkretne zasady. Czasem staramy się coś zasugerować, ale przede wszystkim liczą się dla nas żądania klienta — informuje przedstawiciel agencji Eliter z Łodzi.

Patrycja Otto