Pol-Aqua „wyczyści” bilans do końca roku?

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-11-18 11:31

Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku, uważa, że w IV kw. należy się spodziewać pogorszenia wyników budowlanej spółki, m.in. z powodu prawdopodobnego zawiązania przez nią rezerw na wszelkie możliwe ryzyka i dokonania odpisów na wątpliwe składniki aktywów.

Takie zabiegi mogą być wykonane właśnie teraz ze względu na to, że Dragados zacznie konsolidować rezultaty Pol-Aquy od początku 2010 r.
„W efekcie, rok 2010 może być całkiem dobry dla spółki pod względem wyników” – ocenia Maciej Stokłosa.

Specjalista zwraca uwagę, że słabe wyniki spółki w 3 kw. to konsekwencja tego, że przez minione kwartały firma budżetowała kontrakty na zbyt wysokich rentownościach, ponadto na rezultatach zaważył też prawdopodobnie zbyt dynamiczny rozwój grupy przez akwizycje.

Maciej Stokłosa wątpi jednocześnie, by wygenerowanie 20 proc. dynamiki przychodów w 2009 r. było możliwe. Wymagałoby to bowiem osiągnięcia aż 560 mln zł przychodów w końcówce roku (wobec 326,4 mln zł w 3 kwartale).