Przez cały styczeń będą przyjmowane wnioski na kredytowanie biogazowni, wiatraków i elektrowni wodnych.
To drugi konkurs Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jak dowiedział się "PB", pierwsza edycja nie poszła zbyt dobrze. Z przygotowanych 750 mln zł rozdysponowanych zostanie najwyżej 350 mln.
— Listę zwycięzców celowo ogłaszamy jeszcze w grudniu, by wnioski, które można jeszcze poprawić, firmy złożyły ponownie w styczniu — mówi Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW.
Na pozytywną ocenę nawet kilkunastu wniosków liczy poznańska DGA Energia, która zajmuje się kompleksową instalacją biogazowni, a następnie jej eksploatacją.
— Nasze wnioski obejmują 11 lokalizacji. Uzupełniamy dokumentację, bo prosi nas o to fundusz — mówi Antoni Michalski, dyrektor zarządzający w DGA Energia.
W sumie NFOŚiGW ma do wydania 1,5 mld zł. Na styczniowy konkurs przeznaczono pół miliarda.
— Te pieniądze będą rozdysponowane na atrakcyjne pożyczki z możliwością częściowego umorzenia po osiągnięciu planowanego efektu ekologicznego — tłumaczy Witold Maziarz.
Pożyczki pokrywać mają do 75 proc. kosztów inwestycji, ale nie mogą przekroczyć 50 mln zł. Będą miały stałe oprocentowanie na poziomie 6 proc. i będą udzielane na okres do 15 lat.
Pieniądze będą podzielone na poszczególne typy przedsięwzięć: 40 proc. na bioelektrownie, 25 proc. na elektrownie wiatrowe, 20 proc. na elektrownie wodne i uzyskiwanie energii z wód geotermalnych i 15 proc. na kogenerację bez użycia biomasy.
DGA Energia przygotowuje kilka inwestycji.
— Jesteśmy w trakcie dopinania kilku projektów — mówi Antoni Michalski.
Program przewiduje możliwość częściowego umorzenia pożyczek.
— Preferencyjność pożyczek wynika zarówno z oprocentowania, które jest stałe i bardzo atrakcyjne, szczególnie przy niestabilnym rynku finansowym, jak też z możliwości uzyskania wysokiego umorzenia, które dla inwestycji o niskiej rentowności będzie udzielane na wniosek pożyczkobiorcy po potwierdzeniu osiągnięcia zamierzonego efektu ekologicznego — mówi Witold Maziarz.
Umorzenie może sięgnąć do 50 proc. kwoty w zależności od rentowności przedsięwzięcia. Dotyczy to inwestycji, dla których nie jest możliwe domknięcie finansowania bez wsparcia, np. instalacje geotermalne. Nie zakłada się umarzania pożyczek udzielonych na inwestycje rentowne.
Ale uwaga!
— Wykazywanie rentowności niższej niż w rzeczywistości zmniejsza szanse uzyskania pożyczki w konkursie — ostrzega Witold Maziarz