Pół tysiąca zwycięstw Agi

Agnieszka Radwańska po raz 500. wygrała w singlowej karierze zawodowej. Na kortach zarobiła już prawie 20 mln USD

Ciężka praca popłaca. Po ponad dwóch dekadach na kortach tenisowych i dziewięć lat po debiucie w turnieju rangi WTA Agnieszka Radwańska odniosła w czwartek zwycięstwo numer 500 w zawodowej karierze singlowej. I to zwycięstwo bardzo ważne, bo dzięki rozprawieniu się w dwóch setach z drugą w światowym rankingu Rumunką Simoną Halep awansowała do półfinału kończącego sezon turnieju w Singapurze. Podobnie jak w 2014 r., wystarczyło jej do tego wygranie jednego z trzech meczów w rundzie grupowej. Polka jest 16. zawodniczką w historii zawodowego tenisa, która zanotowała 500 wygranych w singlu.

CIĄGLE W GRZE:
Zobacz więcej

CIĄGLE W GRZE:

Agnieszka Radwańska zarobiła w tym roku na kortach mniej niż w poprzednich latach, ale w kończącym sezon turnieju w Singapurze jest ciągle w grze dzięki swojemu zwycięstwu i pomocy Marii Szarapowej. Kolejna wygrana może być warta ponad 0,5 mln USD. Reuters-FORUM

Wśród wciąż aktywnych zawodniczek więcej zwycięstw w karierze singlowej mają tylko siostry Williams, Maria Szarapowa i Australijka Samantha Stosur. Do jej dogonienia Polce brakuje już tylko kilku wygranych meczów. Najlepsza pod tym względem aktywna zawodniczka — osiem lat starsza od Polki Serena Williams — wygrała w singlu 737 meczów, przegrywając zaledwie 123. Bilans Polki jest wyraźnie gorszy — pokonana schodziła z kortu 215 razy. Już wiadomo, że turniej w Singapurze będzie drugim pod względem lukratywności występem Agnieszki Radwańskiej w tym sezonie. Za półfinał Wimbledonu, w którym przegrała z grającą również w Singapurze Garbine’ą Muguruzą, dostała prawie 750 tys. USD.

Teraz w najgorszym razie, czyli w wypadku porażki w następnym meczu, wzbogaci się o 344 tys. USD: 151 tys. za udział, 153 tys. za jedno zwycięstwo w fazie grupowej i 40 tys. za występ w półfinale. Ewentualny awans do finału zwiększy tę kwotę o 550 tys. USD, a zwycięstwo — aż o 1,75 mln USD. Przed rozpoczęciem turnieju w Singapurze Agnieszka Radwańska zarobiła na kortach 19,37 mln USD, czyli po obecnym kursie około 75 mln zł. To 12. wynik w historii kobiecego tenisa. Jest jednak haczyk.

— Te liczby robią wrażenie, ale z rzeczywistością mają niewiele wspólnego, bo nie uwzględniają podatków. Trzeba je płacić w każdym kraju, w którym gra się turniej. Stawki są różne, ale średnio 30 proc. wygranych zjada lokalny fiskus. Trzeba też przecież opłacić podróże sobie i ekipie — a zazwyczaj podróżują ze mną dwie osoby — i ponieść dziesiątki innych wydatków — mówiła na łamach „PB” Agnieszka Radwańska. W tym sezonie Polka zarobiła na kortach ponad 2,3 mln USD. To dużo, ale… najmniej od pięciu lat. Najlepszy pod tym względem w karierze tenisistki z Krakowa był rok 2012, gdy na kortach zarobiła 4,1 mln USD. Wystąpiła wtedy m.in. w finale Wimbledonu (zarobiła 0,89 mln USD), a także wygrała prestiżowe turnieje w Miami (0,7 mln USD) i Dubaju (0,45 mln USD).

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pół tysiąca zwycięstw Agi