Polacy dają w łapę za granicą bezkarnie

Małgorzata Grzegorczyk, Rafał Białkowski
opublikowano: 02-02-2007, 00:00

Polskie firmy mogą odpisywać od podatku łapówki dawane za granicą. Trzeba zmienić prawo — apeluje OECD.

OECD zaleca zapisy w prawie i szkolenia fiskusa

Polskie firmy mogą odpisywać od podatku łapówki dawane za granicą. Trzeba zmienić prawo — apeluje OECD.

Polskie firmy sprzedają za granicą coraz więcej towarów i usług. Mogą tam nieźle psocić, i to zupełnie bezkarnie. Zdaniem ekspertów OECD, system podatkowy nie jest zabezpieczony przed przestępstwami popełnionymi za granicą, np. łapówkarstwem.

— Postrzeganie Polski pod względem korupcji przez kraje unijne nie jest zbyt dobre. Ale jednocześnie pod względem faktycznej korupcji nie wypadamy aż tak źle —mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Kilka rad

Składająca się z 36 krajów grupa robocza ds. łapówek wydała dla Polski kilka zaleceń. OECD niepokoi zapis kodeksu karnego, zgodnie z którym przyznanie się do przekupstwa za granicą zwalnia od kary.

— Wiele krajów zwracało nam uwagę na jego dwuznaczność — twierdzi Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

Polski rząd powinien też bardziej aktywnie szukać, wykrywać i ścigać zagranicznych łapówkarzy i zwiększyć świadomość zagrożenia w sektorze prywatnym i publicznym.

Eksperci OECD wątpią też, czy polski system podatkowy skutecznie uniemożliwia firmom odpisywanie od podatku kosztów związanych z łapówką daną za granicą.

— Ten pogląd jest słuszny, ale trudny do zapisania w prawie — tłumaczy Grażyna Kopińska.

Nieszczelny system

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów uważają, że gwarantują to artykuły 2.1 (3) ustawy o CIT i 2.1 (4) ustawy o PIT. W ich myśl przepisy podatkowe nie obowiązują w stosunku do przychodów będących wynikiem umowy, która nie jest zgodna z prawem. Polscy urzędnicy są pewni, że firmy nie mogą oszukiwać, bo zobowiązane są do dokładnego dokumentowania swoich wydatków (faktury itp.). Zdaniem specjalistów OECD, te przepisy nie działają np. w przypadku zamówienia publicznego wygranego dzięki łapówce, bo przecież sama umowa jest zgodna z prawem. Czy jednak wówczas przychody z tego kontraktu nie są wliczane do przychodów spółki? A co z umowami długoterminowymi — czy w przypadku zapłacenia łapówki w trakcie obowiązywania kontraktu faktycznie przychody zostałyby odjęte od podstawy opodatkowania? Te przykłady jasno wskazują, że polskie prawo trzeba zmienić. Specjaliści OECD zalecają zapisy w prawie o łapówkach i szkolenia dla organów podatkowych.

OECD pochwaliła Polskę m.in. za tworzenie nowej struktury oddziałów do zwalczania przestępczości zorganizowanej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, Rafał Białkowski

Polecane