Polacy nie mają dużegoapetytu na ryzyko

Bernard Waszczyk, Open Finance
25-09-2014, 00:00

Najchętniej wybieranymi przez Europejczyków funduszami inwestycyjnymi są charakteryzujące się najagresywniejszą strategią inwestycyjną, opartą w większości na akcjach.

Jak wynika z ostatnich (na koniec lipca 2014 r.) danych EFAMA, stowarzyszenia zrzeszającego firmy zarządzające aktywami z 27 państw europejskich, w tym z Polski, ponad jedna trzecia aktywów (36 proc.) powierzonych europejskim firmom zarządzającym funduszami inwestycyjnymi ulokowana jest w funduszach akcji. W ujęciu wartościowym to około 2,75 bln EUR, z 7,62 bln EUR przypadających na cały rynek funduszy spełniających kryteria dyrektywy UCITS, pod którą załapują się też polskie fundusze inwestycyjne otwarte.

O Polakach zdecydowanie można więc powiedzieć, że jako naród — na tle Europy jako całości — charakteryzują się relatywnie niskim poziomem akceptacji ryzyka inwestycyjnego. W funduszach otwartych inwestujących w akcje, zarówno polskie, jak i zagraniczne, trzymamy łącznie mniej niż jeden złoty na cztery zainwestowane — dokładnie 22,9 proc. ogólnej wartości aktywów netto funduszy otwartych. Najpopularniejszą kategorią funduszy wśród naszych rodaków zdecydowanie pozostają fundusze obligacji, które są najbardziej zasobną grupą funduszy, zarządzającą łącznie 29,3 proc. wszystkich pieniędzy powierzonych funduszom otwartym. Jest to w zasadzie jedyny segment rynku, w którym nasze preferencje są niemal takie same jak w reszcie Europy (29 proc.).

Cały czas bardzo popularną kategorią funduszy w Polsce pozostają fundusze mieszane. Stanowią one prawie jedną czwartą rynku (24,8 proc.). Tymczasem wskaźnik ten liczony dla całej Europy wynosi 17 proc. Dodajmy, że na najstarszym, największym i najbardziej rozwiniętym rynku amerykańskim jest to niespełna 9 proc. Polski rynek powoli dąży jednak w kierunku schematów ustalonych na bardziej rozwiniętych rynkach, bo warto zwrócić uwagę, że jeszcze 8 lat temu, na koniec sierpnia 2006 r., aktywa ulokowane w funduszach mieszanych stanowiły ponad połowę całego rynku. Większą skłonność polskich inwestorów do funduszy zaliczanych do grona bezpiecznych widać także po dużym, przekraczającym jedną piątą, udziale funduszy pieniężnych w rynku funduszy jako całości.

Jest to najmniej liczna grupa funduszy, choć jej udział w rynku jest tylko nieznacznie niższy od udziału w nim funduszy akcyjnych. Zagregowane dane europejskich firm zarządzających funduszami wskazują, że ten typ funduszy wśród Europejczyków cieszy się najmniejszym zainteresowaniem i odpowiada za 13 proc. rynku i jest to niemal trzykrotnie mniej, niż wynosi rynkowy udział funduszy akcyjnych (36 proc.).

Zwiększony apetyt na ryzyko wśród Europejczyków inwestujących w fundusze inwestycyjne widać też choćby po tym, że na przestrzeni ostatniego roku nie było miesiąca z ujemnym saldem wpłat i umorzeń do funduszy akcji, a łączne saldo wyniosło 133 mld EUR. Natomiast w przypadku polskich funduszy akcji widać raczej huśtawkę nastrojów, bo w sześciu na 12 miesięcy to saldo było ujemne, choć trzeba jednocześnie podkreślić, że w całym okresie fundusze akcji pozyskały 2,2 mld zł, co jednoznacznie wskazuje na to, że apetyt na ryzyko rośnie również wśród polskich inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bernard Waszczyk, Open Finance

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy nie mają dużegoapetytu na ryzyko