Polacy polubili słabsze motocykle

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2014-11-20 00:00

125 ccm pojemności i niespełna 15 KM mocy to niewiele. Ale wystarczy, by się rozepchać na polskim rynku motocyklowym.

Od 24 sierpnia 2014 r. każdy, kto ma prawo jazdy kategorii B od co najmniej trzech lat, może bez konieczności zdawania dodatkowego egzaminu prowadzić motocykl o pojemności silnika do 125 ccm i mocy 11 kW (15 KM). Dwa miesiące po wejściu w życie tych przepisów ta kategoria motocykli zwiększyła udział w sprzedaży na polskim rynku jednośladów z 25 proc. do niemal 40 proc.

W październiku zarejestrowano 2562 wszystkich nowych jednośladów. To o 12,6 proc. więcej niż przed rokiem (+287 motocykli). Rezultat sprzedażymotorowerów w tym czasie był słabszy od ubiegłorocznego o 5,4 proc. (104 egzemplarze) i wyniósł 1813 pojazdów. Tymczasem motocykli zarejestrowano 749, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Siłą napędową tego wzrostu była sprzedaż „125”.

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), tylko w październiku 2014 r. zarejestrowano 476 nowych motocykli z silnikami do 125 ccm. I jest to ponad pięć razy więcej niż w październiku 2013 r. Od początku roku na polskich drogach przybyło aż 3580 motocykli o pojemności silnika do 125 ccm, a ich udział w rynku wzrósł z 25 proc. rok temu do niespełna 40 proc. Na drugim miejscu są motocykle najcięższe z silnikami o pojemności przekraczającej 750 ccm.

Od początku roku zarejestrowano ich 2623, co stanowi 29 proc. całego rynku. Motocykle z silnikami o pojemności od 500 do 750 ccm jako jedyne zanotowały spadek rejestracji— o 12,7 proc. do 1205 sztuk. Po dziesięciu miesiącach mają 13,3 proc. rynku. Od początku roku liczba rejestracji wszystkich nowych jednośladów osiągnęła 48 215. To o 11 proc. mniej niż w tym samym czasie rok wcześniej (o 5974 sztuk).

Łagodna aura z pewnością przyczyniła się do tego, że październik (kończy sezon motocyklowy), był pod względem rejestracji równie dobry co zeszłoroczny lipiec (szczyt sezonu). Mało tego — październik 2014 r. z wynikiem 749 zarejestrowanych, nowych motocykli był najlepszym dziesiątym miesiącem roku od dziewięciu lat, czyli odkąd PZPM obserwuje ten rynek. To wynik wyższy o 109,2 proc. (391 szt.) niż w październiku przed rokiem i zgodnie z sezonowym trendem mniejszy niż we wrześniu o ponad 16 proc. (146).

Nieźle prezentuje się również motocyklowy wynik liczony od początku roku. Od stycznia do października zarejestrowano 9063 maszyny — o ponad jedną czwartą więcej (2059 szt., 29,4 proc.) niż w takim samym okresie poprzedniego roku. To najlepszy skumulowany rezultat dziesięciu miesięcy od 2008 r., gdy przybyło w takim czasie 10 033 nowych motocykli. Najpopularniejszą marką motocyklową w 2014 r. pozostaje Romet Motors (1595 szt., wzrost o 45,4 proc. rok do roku). Do tej marki należy niemal 18 proc. rynku, o 2 pkt. proc. więcej niż przed rokiem. Następna jest Yamaha (1154 szt.), której udział w rynku wynosi 12,7 proc.

Trzecią pozycję z wynikiem 907 szt. zajmuje BMW. Wypracowało ono 10 proc. udziału w rynku. Hondę od podium dzieli tylko 14 motocykli — zarejestrowała 893 maszyny, co przełożyło się na 9,9 proc. udziału w rynku.