Polacy skusili się na promocję

aktualizacja: 09-07-2018, 15:04

Ministerstwo Finansów zachęciło Polaków perspektywą premii do wydania 371 mln zł na obligacje 10-miesięczne.

To nowy instrument, którego oprocentowanie w skali roku to 1,5 proc. Daje on jednak nabywcy szansę na premię pieniężną w wysokości 10, 100, 1 tys. lub 10 tys. zł. Tych ostatnich nagród rozlosowanych będzie 37, a w sumie w puli jest 1,48 mln zł, które rozdzielone zostaną pomiędzy właścicieli 41,1 tys. obligacji. Losowanie odbędzie się w marcu 2019 r.

- Emisja obligacji premiowych była emisją pilotażową. Jej celem było uatrakcyjnienie oferty obligacji dla nabywców indywidualnych i promocja wszystkich skarbowych obligacji oszczędnościowych. Czerwcowa sprzedaż obligacji osiągnęła rekordowy poziom blisko 1,2 mld zł i jest to najwyższa miesięczna sprzedaż od 15 lat. Łącznie w pierwszym półroczu na zakup obligacji nabywcy przeznaczyli blisko 5,8 mld zł czyli prawie dwa razy więcej niż w tym samym okresie 2017 r. – komentuje Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

W ofercie resortu finansów są obligacje 3-miesięczne (1,5 proc. odsetek w skali roku), 2-letnie (2,1 proc. rocznie), 3-,4- i 10-letnie. 

Bartosz Turek z Open Finance zwraca uwagę, że w przypadku premii z obligacji 10-miesięcznej trzeba liczyć się z koniecznością zapłacenia podatku.

- Niestety nie będzie to podatek taki jak w przypadku wygranej w kolekturze Lotto (10 proc. od nagrody powyżej 2280 zł). W przypadku premii z obligacji trzeba liczyć się z opodatkowaniem podatkiem Belki, a więc wyższym. Z każdej zarobionej lub wygranej złotówki posiadacz obligacji będzie musiał oddać fiskusowi 19 groszy. Jeśli więc ktoś dziś kupi za 100 złotych obligację, dzięki której zarobi jedynie na odsetkach (1,5 proc. w skali roku), to po 10 miesiącach inwestycji z naliczonych 1,25 zł odsetek fiskusowi będzie musiał oddać 24 grosze, co daje skromne 1,01 złotych czystego zysku. Jeśli ponadto ktoś wygra premię w kwocie 10 złotych, to za 10 miesięcy na jego konto wpłynie oprócz pierwotnego kapitału jeszcze 9,11 złotych tytułem opodatkowanych odsetek i wygranej. W przypadku wyższej 100 – złotowej premii faktycznie na konto inwestora wpłynie kwota 82,01 złotych zysku po opodatkowaniu. Jeśli ktoś będzie miał jeszcze więcej szczęścia i wylosuje tysiąc lub 10 tys. zł premii, to na jego konto wpłynie oprócz pierwotnie zainwestowanych stu złotych też odpowiednio 811,01 i 8101,01 złotych po opodatkowaniu – wynika z szacunków Open Finance.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy skusili się na promocję