Polacy walczą w wyścigu eko-aut

DI
opublikowano: 2014-05-16 00:00

W Rotterdamie ruszyła impreza Shell Eco- marathon, w której ponad 200 drużyn z Europy i Afryki walczy o tytuł najbardziej ekonomicznego auta świata.

W tym roku startuje dziesięć ekip z Polski. Wszystkie drużyny złożone są ze studentów lub uczniów. Tegoroczny wyścig potrwa do 18 maja. Zawody odbywają się z podziałem na kategorie, osobno startują więc auta z napędem spalinowym, a osobno — z elektrycznym — podała agencja Newseria.

— Szukamy sposobu, by przejechać jak najwięcej kilometrów na jednostce energii. Nasz nieoficjalny rekord Polski to przebycie pięciu kilometrów na jednej kilowatogodzinie. Przy obecnych cenach energii koszt pokonania 550 km wyniósłby w takim przypadku 1 zł — tłumaczy Mateusz Wąsik, student Politechniki Śląskiej, reprezentant zespołu Smart Power.

Jeszcze lepsze efekty można uzyskać przy zastosowaniuw konstrukcji pojazdu paneli fotowoltaicznych. Umożliwiają one przejechanie na jednej kilowatogodzinie nawet tysiąca kilometrów.

— W tym roku w naszym aucie zastosujemy już panele słoneczne, liczymy więc, że nasz wynik wyniesie około 700-800 km — mówi Mateusz Wąsik. W kategorii pojazdów spalinowych, zużywając porównywalną ilość energii, można przejechać około 500 km.

334,2 km Tyle na jednym litrze paliwa przejechał ubiegłoroczny zwycięzca w kategorii Urban Concept Gasoline. Jego autorem był zespół SKAP z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.