Polacy wydają więcej na pot i łzy

Marcel Zatoński
opublikowano: 18-04-2018, 22:00

Audytorzy z Deloitte’a sprawdzili to i już wiedzą — wskaźnik penetracji w polskich klubach fitness z roku na rok rośnie.

Audytorzy z Deloitte’a sprawdzili to i już wiedzą — wskaźnik penetracji w polskich klubach fitness z roku na rok rośnie. Wskaźnik ten — czyli odsetek populacji, ćwiczącej w klubach — w 2016 r. wynosił 7,5 proc., a w ubiegłym roku było to już 7,7 proc., ale do europejskiej średniej na poziomie 8 proc. nadal trochę brakuje. W przodującej w europejskim zestawieniu Szwecji w klubach trenuje aż 21 proc. populacji. Zgodnie z raportem „The European Health & Fitness Market 2018”, przygotowanym przez Deloitte’a we współpracy z EuropeActive, w Polsce funkcjonuje obecnie 2,6 tys. klubów fitness, czyli o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Do każdego uczęszcza przeciętnie 1,1 tys. osób. Liczba trenujących wzrosła, ale przeciętny Polak zostawia w klubach fitness mniej pieniędzy — miesięczne przychody na osobę spadły w ubiegłym roku o 1,7 proc., do 106 zł. Dlatego wzrost wartości rynku był wolniejszy niż wzrost liczby członków klubów.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Jest to efekt ekspansji klubów fitness z niższej i średniej półki cenowej, który od kilku lat obserwujemy w Europie. Wszystko wskazuje na to, że trend ten będzie się jeszcze umacniał także w Polsce, gdzie klienci są szczególni wrażliwi na cenę karnetu — mówi Szymon Pankowski, menedżer w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte’a. © Ⓟ

3,71 mld zł Takie były przychody ogółem 2,6 tys. polskich klubów fitness w 2017 r.…

0,9 proc. …o tyle więcej niż rok wcześniej.

2,91 mln Tylu Polaków ćwiczy w klubach…

2,6 proc. …o tylu więcej niż rok wcześniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy wydają więcej na pot i łzy