Polacy z przytupem zagrają w Los Angeles

Ruszają najważniejsze światowe targi gier komputerowych — E3. Polskie firmy chcą się pokazać jak nigdy.

Choć najważniejsze targi w branży gier komputerowych — odbywające się w Los Angeles E3 — ruszają dopiero dziś, to już wczoraj późnym wieczorem mieliśmy w USA mocny polski akcent. Podczas konferencji Microsoftu, w czasie której informatyczny gigant prezentował portfolio tytułów planowanych na jego nową konsolę Xbox One, CD Projekt Red zaprezentował trzecią część „Wiedźmina”. Przez kilka minut uwaga milionów graczy, którzy śledzili konferencję w internecie, była skupiona na grze powstającej w Warszawie.

PRZEŁOM: Do tej pory tylko nielicznych producentów gier z Polski było stać na wyprawę do USA na prestiżowe targi E3. W tym roku jedzie tam kilkanaście firm. [FOT. BLOOMBERG]
PRZEŁOM: Do tej pory tylko nielicznych producentów gier z Polski było stać na wyprawę do USA na prestiżowe targi E3. W tym roku jedzie tam kilkanaście firm. [FOT. BLOOMBERG]
None
None

Był to jednak zaledwie przedsmak tego, co odwiedzającym E3 zaprezentują przedstawiciele polskiej branży gier komputerowych. Po raz pierwszy w historii Polaków będzie tak dobrze widać w Los Angeles. Do tej pory nasi deweloperzy jeździli na targi nie po to, by się pokazać, ale by popatrzeć na innych. — Po raz pierwszy w historii mamy własne stoisko w części wystawowej. Do tej pory wynajmowaliśmy tylko pokoje do spotkań biznesowych — mówi Paweł Kopiński, dyrektor marketingu we wrocławskim Techlandzie. Firma, która zalicza się do trzech największych producentów gier w Polsce, będzie na E3 promowała dwa nowe tytuły: Hellraid, który ma wyjść jeszcze w tym roku, oraz Dying Light, pokazywany na stoisku Warner Bros — wydawcy gry.

— To najważniejsze targi w naszej historii. Chcemy, by „Wiedźmin 3” był jednym z najważniejszych wydarzeń na E3 — mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu. Warszawski deweloper skupił na targach wszystkie siły. Wynajął większą niż kiedykolwiek wcześniej powierzchnię i zaplanował 21 pokazów „Wiedźmina 3” dla dziennikarzy z całego świata i ludzi z branży. Zaprezentowanie się z jak najlepszej strony ułatwi mu rozmowy z przyszłymi dystrybutorami gry. Są istotne, bo warszawska firma zakłada, że wydatki na marketing „Wiedźmina 3” sięgną 25 mln USD, które w większości mają wyłożyć dystrybutorzy. To oznacza, że łącznie z kosztami produkcji budżet gry przekroczy 100 mln zł.

Mniejsze firmy wystawią się razem w ramach pierwszego w historii polskiego stoiska na E3. To efekt rządowego programu wspierania branży gier, który ruszył na początku roku.

— Z rządowego wsparcia skorzysta 16 polskich producentów gier, którzy wystawią się na E3 — mówi Sylwia Siwek z M Promotion, które na zlecenie resortu gospodarki organizuje wyjazd do Los Angeles. Jedną z nich będzie gliwickie The Farm 51, promujące najnowsze dziecko — „Deadfall Adventures”. Gra trafi do sklepów 30 lipca. Według Roberta Siejki, prezesa spółki, tytuł będzie można zobaczyć także na stoisku Nordic Games, który jest wydawcą gry, a być może w jeszcze jednym prestiżowym miejscu. Chętnych na wyjazd do Los Angeles było więcej, ale długi czas rozpatrywania wniosków o wsparcie spowodował, że część mniejszych producentów gier zrezygnowała ze starań. Nie chciała ryzykować poniesienia wysokich kosztów obecności na E3 bez gwarancji otrzymania dotacji. Ten problem nie dotyczył większych firm, deklarujących, że sięgną po rządowe wsparcie, choć stać je na samodzielny wyjazd.

— Właśnie składamy wniosek o dofinansowanie naszego wyjazdu na E3 — mówi Adam Kiciński z CD Projektu.

Rządowy program zakłada także dofinansowanie wyjazdu na najważniejsze europejskie targi gier komputerowych — sierpniowy Gamescom w Niemczech. Zainteresowanie jest duże.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane