Połączenie bez zbędnych komplikacji

opublikowano: 02-07-2013, 00:00

Strategie: Trzeba wiedzieć, jak i z kim można się połączyć, żeby proces konsolidacji przebiegł sprawnie. Jest też szansa na uproszczoną procedurę

Potrzebne cięcie kosztów, wzmocnienie siły, więcej kapitału? Rozwiązaniem może być połączenie się z inną firmą. Konsolidacja to nic trudnego, choć wymaga sporo zachodu. Trzeba starannie zaplanować i odpowiednio rozłożyć czynności w czasie. — Przepisy precyzują poszczególne działania niezbędne do połączenia, jednakże regulacje w tym zakresie znajdują się w kilku aktach prawnych — mówi Michał Bogacz, radca prawny we wrocławskiej Kancelarii Olesiński & Wspólnicy.

Zobacz więcej

FOT. lusi/RGB Stock

Kto i jak

Proces konsolidacji przede wszystkim regulują przepisy kodeksu spółek handlowych. Tam znajdziemy informację, kto i jak może się połączyć, a kto nie (więcej w ramce).

— Gdy łączą się ze sobą spółki kapitałowe (spółka z o.o. i spółka akcyjna), każda z nich może być spółką przejmującą albo spółką nowo zawiązaną, natomiast jeśli spółka kapitałowa chce się połączyć ze spółką osobową (spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa i spółka komandytowo-akcyjna), to tylko spółka kapitałowa może być spółką przejmującą albo spółką nowo zawiązaną. Łączenie się spółek osobowych podlega jeszcze bardziej daleko idącym ograniczeniom — ten proces może się zakończyć jedynie zawiązaniem spółki kapitałowej — tłumaczy Izabela Gnieciecka-Krysztofowicz, adwokat w kancelarii Baker & McKenzie.

— Dodatkowo, spółka kapitałowa oraz spółka komandytowo-akcyjna mogą łączyć się ze spółką zagraniczną, o której mowa w k.s.h., ale w takim wypadku spółka komandytowo-akcyjna nie może być spółką przejmującą albo spółką nowo zawiązaną — dodaje Leszek Nowina-Witkowski, adwokat, wspólnik w kancelarii NWS Adwokaci. Natomiast łączenie się spółki cywilnej byłoby możliwe tylko po uprzednim przekształceniu jej w spółkę prawa handlowego. Przepisy k.s.h. przewidują dwa sposoby połączenia.

— Łączenie się przez przejęcie — gdy cały majątek spółki (przejmowanej) zostaje przeniesiony na inną spółkę (przejmującą) albo przez zawiązanie nowej spółki, na którą przechodzi majątek wszystkich łączących się spółek. W obu przypadkach w zamian za udziały lub akcje spółki przejmowanej/ łączącej się (reprezentujące odpowiedni udział w jej majątku) spółka przejmująca lub nowo zawiązana wydaje wspólnikom spółek przejmowanych/łączących się swoje udziały lub akcje — tłumaczy Michał Badowski, radca prawny i partner w Kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.

Automat

Połączenie spółek to dość wygodny proces — spółki przejmowane zostają rozwiązane bez konieczności przeprowadzenia procesu ich likwidacji, który bywa długotrwały i czasochłonny. Ponadto nowo powstała albo przejmująca spółka automatycznie wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej, w tym wynikające z zawartych umów.

— W zasadzie, w przypadku łączenia, nie ma potrzeby uzyskiwania zgody drugiej strony umowy, bo nie działają tutaj ogólne zastrzeżenia umowne, co do przejścia praw i obowiązków, czyli przelewu praw i przejęcia długu, ponieważ w wyniku połączenia spółka przejmująca „wchodzi” w całość sytuacji prawnej przejmowanego podmiotu — podkreśla Michał Badowski.

Tak więc na spółkę przejmującą lub spółkę nowo zawiązaną przechodzą z dniem połączenia zezwolenia, koncesje oraz ulgi przyznane spółce przejmowanej albo którejkolwiek z łączących się spółek. Wyjątki może jednak zawierać konkretna decyzja (udzielająca zezwolenia, koncesji itp.) czy też ustawa.

— Przed przeprowadzeniem połączenia warto więc zweryfikować stan posiadanych przez każdą z konsolidowanych spółek zezwoleń, decyzji administracyjnych i szczególnych ulg, pod kątem ewentualnego wyłączenia zasady sukcesji. W tym samym kontekście warto przyjrzeć się umowom zawartym z kontrahentami przez takie spółki. Szczególnie w umowach o strategicznym charakterze (umowy leasingowe, kredytowe itp.) zdarzają się postanowienia wymagające zgody kontrahenta na połączenie spółek lub nakładające obowiązek powiadomienia kontrahenta o takim zdarzeniu — przestrzega Michał Bogacz.

Umowy kredytowe mogą zawierać np. klauzule, które dają możliwość wypowiedzenia umowy, jeśli dokonamy połączenia bez zgody banku.

Sterty papierów

Zanim jednak do połączenia dojdzie, trzeba przebrnąć przez wiele elementów. Przede wszystkim zarządy łączących się spółek muszą opracować i uzgodnić plan połączenia.

— To „umowa” pomiędzy zarządami, definiująca zasady i warunki całego procesu — mówi Michał Bogacz. Obligatoryjne elementy tego planu wskazuje k.s.h. Trzeba na nie uważać.

— Sporządzenie planu połączenia, który nie spełnia wymagań przewidzianych w k.s.h., może powodować odmowę jego przyjęcia przez sąd rejestrowy, a na dalszym etapie postępowania odmowę wpisu połączenia do rejestru — zwraca uwagę Leszek Nowina-Witkowski.

Plan połączenia jest publikowany w Monitorze Sądowym i Gospodarczym albo na stronach internetowych. Trzeba do niego dołączyć projekty uchwał o połączeniu

spółek, projekt zmian umowy spółki lub jej statutu związanych z połączeniem, ustalenie wartości majątku spółki przejmowanej (bądź spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki) oraz oświadczenie zawierające informację o stanie księgowym każdej z łączących się spółek. Konieczne jest także dwukrotne zawiadomienie wspólników o zamiarze połączenia. Dodatkowe koszty generuje badanie planu przez biegłego. Po dopełnieniu wszystkich formalności powinno się odbyć zgromadzenie wspólników, które podejmie uchwałę o połączeniu.

— Do podjęcia uchwały niezbędny jest notariusz, który powinien protokołować treść zgromadzenia, należy się więc liczyć z dodatkowymi kosztami z tego tytułu — zauważa Michał Bogacz.

Podjęcie uchwały będzie możliwe większością trzech czwartych głosów, reprezentujących co najmniej połowę kapitału zakładowego. Po złożeniu ostatnich podpisów w obecności notariusza pozostaje wypełnienie i skompletowanie odpowiednich formularzy do sądu rejestrowego.

— Połączenie staje się skuteczne dopiero z momentem wpisu do rejestru przedsiębiorców — informuje Izabela Gnieciecka-Krysztofowicz.

Może być prościej

To w dużym skrócie. W praktyce wymienione obowiązki wywołują sporo zachodu i tyle samo kosztów. Jest jednak kilka możliwości uproszczenia procesu połączenia. O jednej z nich mówi art. 503 k.s.h. Skorzystanie z niej może zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy.

— Mówi ona o tym, że w sytuacji, gdy wszyscy wspólnicy czy akcjonariusze każdej z łączących się spółek wyrażą zgodę, możliwa jest rezygnacja zarówno z przygotowania sprawozdania zarządu uzasadniającego prawne oraz ekonomiczne podstawy połączenia, jak i z badania planu połączenia przez biegłego. Skorzystanie z tej ostatniej możliwości wyraźnie upraszcza i obniża koszty połączenia — mówi Michał Badowski.

Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie możemy takiej opcji wykorzystać, warto choćby wskazać we wniosku o wyznaczenie biegłego rewidenta konkretną osobę.

— W praktyce dołączenie do takiego wniosku oświadczenia, że przekształcana spółka pokryje koszty wynagrodzenia biegłego oraz potwierdzenie przez podmiot dokonujący badania, że wyraża on zgodę na bezpośrednie pokrycie kosztów wynagrodzenia przez wnioskodawcę bez potrzeby obsługi zaliczki przez sąd, spowoduje, że sąd wyznaczy wskazanego przez nas konkretnego biegłego, a tym samym da gwarancję szybkiego przygotowania opinii — twierdzi Leszek Nowina-Witkowski.

Niezależnie od wymienionych możliwości, istotne uproszczenie postępowania łączeniowego zachodzi w przypadku łączenia się spółek kapitałowych i przejęcia przez spółkę swojej 100-procentowej spółki zależnej.

— W ramach tej procedury nie musimy poddawać planu połączenia badaniu przez biegłego ani podwyższać kapitału w spółce przejmującej — inne obowiązki są także zredukowane. Aby skorzystać z tych udogodnień, spółki często zmieniają swoją strukturę właścicielską jako etap przygotowawczy przed połączeniem — mówi Izabela Gnieciecka-Krysztofowicz.

Formalnie duża część powyższych uproszczeń dotyczyć może również przejęcia w wyniku połączenia „prawie” jednoosobowej spółki zależnej, tj. spółki, w której spółka przejmująca ma więcej niż 90 proc., ale nie 100 proc. kapitału zakładowego.

— Ale w takim przypadku musimy wydać wspólnikom mniejszościowym udziały albo akcje w spółce przejmującej. Wtedy potrzebujemy zasadniczo określenia parytetu, z tym że nie jest on badany przez biegłego. Ponadto wspólnicy mniejszościowi spółki przejmowanej mogą zgłosić żądanie wykupu ich dotychczasowych udziałów lub akcji przez spółkę przejmującą, co jest procesem czasochłonnym i wymaga zaangażowania biegłego w zakresie określenia ceny wykupu, o ile nie mamy do czynienia ze spółką, której akcje są notowane na rynku równoległym — mówi Michał Badowski.

Przepisy o połączeniach

Zgodnie z k.s.h. łączą się:

spółki kapitałowe między sobą, spółki kapitałowe z osobowymi (ale spółka osobowa nie może być spółką przejmującą lub nowo zawiązaną), spółka kapitałowa ze spółką zagraniczną, spółka komandytowo-akcyjna ze spółką zagraniczną, (ale spółka komandytowo- -akcyjna nie może być spółką przejmującą lub nowo zawiązaną), spółki osobowe, ale tylko przez zawiązanie spółki kapitałowej.
Nie mogą się łączyć:
spółki w likwidacji, które rozpoczęły podział majątku, i spółki w upadłości.
Możliwe formy połączenia:
przez przejęcie — cały majątek spółki przejmowanej zostaje przeniesiony na inną spółkę (zwaną spółką przejmującą) w zamian za udziały lub akcje, które spółka przejmująca wydaje wspólnikom spółki przejmowanej, przez zawiązanie nowej spółki — zawiązanie spółki kapitałowej, na którą przechodzi majątek wszystkich łączących się spółek w zamian za udziały lub akcje nowej spółki.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu