Polak nie szuka pracy, ale rozważy propozycje

opublikowano: 01-11-2017, 22:00

Pogoń za wyższym wynagrodzeniem to wciąż główny powód do zmiany miejsca zatrudnienia. Jednak krajanie, zamiast się za nim rozglądać, czekają na lepszą ofertę.

Prawie 40 proc. pracujących rodaków nie odczuwa satysfakcji, myśląc o swoich zarobkach — wynika z najnowszego badania „Czy pieniądze szczęścia nie dają” przeprowadzonego przez Pracuj.pl. Co ciekawe, zarówno osoby z wykształceniem wyższym, jak i zawodowym mają podobny poziom zadowolenia z pensji — zaledwie 10 proc. pracowników po studiach i 14 proc. po szkole zawodowej jest usatysfakcjonowanych wynagrodzeniem.

— Ludzką cechą jest towarzyszące nam poczucie niesprawiedliwości w odniesieniu do wysokości płacy za wykonywaną przez nas pracę. W tym kontekście optymistyczne jest to, że jednak większość Polaków deklaruje, że jest zadowolona ze swojej płacy. Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy to zadowolenie wynika z biernej akceptacji stanu rzeczy, czy też rzeczywistego entuzjastycznego przekonania o właściwym poziomie zarobków za wykonywaną pracę? — komentuje dr Tomasz Sobierajski, socjolog z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Zarobkowe tabu

Większe przekonanie o adekwatności własnych zarobków mają panowie — co do tego, że są dobrze wynagradzani, nie ma wątpliwości 15 proc. z nich — tę samą opinię ma natomiast co dziesiąta pracująca Polka.

— Wyniki badania obrazują, w jaki sposób niektóre kobiety postrzegają siebie na rynku pracy. Mają tendencję do umniejszania swoich zasług i umiejętności, co przekłada się na mniejsze zarobki i rzadsze awanse na wyższe, lepiej płatne stanowiska. Tworzy to błędną spiralę, bo w ten sposób wiele kobiet utwierdza się w przekonaniu, że widocznie tylko na tyle zasługuje. W wielu miejscach pracy zarobki stanowią tabu, ale podczas wspólnych wyjść na kawę, drogą szeptów i plotek, pracownicy szybko dowiadują się, kto ile co miesiąc otrzymuje na konto — komentuje Danuta Duszeńczuk-Chmiel, autorka bloga „Kobiece finanse”.

Jej zdaniem, w wielu przypadkach kobieta, piastując to same stanowisko co kolega, zarabia mniej. Mówimy wtedy o zjawisku tzw. luki płacowej. Z jednej strony pracownica jest chwalona, dostaje podwyżkę i buduje się w ten sposób u niej poczucie spełnienia, z drugiej świadomość stosowania innej stawki względem mężczyzn wewnętrznie ją trapi — i jest niepewna adekwatności swojej płacy.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Problemem może być także tzw. syndrom oszusta. Opiera się on na przekonaniu, że osiągnięte sukcesy nie są zasłużonymi, że są np. dziełem przypadku, pomyślnego zbiegu okoliczności, a umiejętności czy inteligencja danej osoby są przeceniane. Towarzyszy mu obawa, że pewnego dnia „oszust” zostanie zdemaskowany i przyłapany na swojej niekompetencji. Syndrom ten jest szczególnie powszechny wśród kobiet zajmujących wysokie, eksponowane stanowiska.

Można go także przełożyć na kwestię wypłacanej pensji. Dotknięte tym syndromem kobiety mniej chętnie deklarują adekwatność otrzymywanego wynagrodzenia, bo wysoką płacę postrzegają jako nie do końca zasłużoną i w pewnym sensie nieuczciwą — tłumaczy Danuta Duszeńczuk-Chmiel.

Chęć rozwoju

Warto zauważyć, że zaledwie 12 proc. pracujących Polaków aktywnie szuka nowego miejsca zatrudniania. Natomiast 51 proc. nie poszukuje, ale z chęcią przyjęłoby propozycję pracy, gdy oferta byłaby dla nich ciekawa. Oznacza to, że w sumie 63 proc. badanych jest zainteresowanych zmianami zawodowymi. Skłaniają się ku nim przede wszystkim osoby, które oczekują wyższych zarobków (59 proc.). Do otwartości na propozycje pracy płynące z innych firm zachęca również możliwość rozwoju zawodowego bądź awansu, rzadziej kwestie wygodnego dojazdu czy perspektywa mniej stresujących obowiązków w obecnym miejscu zatrudnienia.

— Wysokość zarobków jest dla kandydatów ważna, ale podczas rozmów rekrutacyjnych pytają też często o inne kwestie. Szczególnie interesują ich możliwości rozwoju i awansu w firmie. Nie bez znaczenia jest także renoma pracodawcy i usytuowanie firmy. Młodsi kandydaci cenią natomiast możliwość pracy zdalnej czy atrakcyjne benefity pozapłacowe — mówi Konstancja Zyzik, menedżer ds. naboru talentów z Grupy Pracuj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane