Polak sprzedać potrafi

opublikowano: 10-08-2015, 22:00

Polska przoduje w eksporcie okien i mebli, ale w świat wysyłamy też mniej oczywiste towary, np. karty do gry czy globusy.

Z jakim towarem polskie firmy mogą zawojować świat? Limitów nie ma. Dla przykładu: wartość eksportu antyków w 2014 r. sięgnęła 661 tys. zł (dane GUS). Najwięcej przedmiotów starszych niż 100 lat trafiło do Rosji (o wartości ponad 224 tys. zł). Co więcej, to Polska za granicą rozdaje karty… choć na razie tylko te do gry. Polscy producenci sprzedają je we wszystkich państwach Unii Europejskiej. W 2014 r. największą popularnością cieszyły się one wśród Francuzów — ich eksport wart był ponad 5 mln zł. Natomiast całkowita wartość eksportu kart krajowych producentów na świat w 2014 r. wyniosła 26 mln zł. Trafiły również do tak egzotycznych dla nas miejsc na eksportowej mapie jak Tanzania czy Paragwaj. W 2014 r. Polska wyeksportowała też 565 tys. sztucznych zębów. Trafiły m.in. do Mołdawii, Azerbejdżanu, Gruzji, na Ukrainę, do Kazachstanu, na Polinezję Francuską. Za granicę wysyłano też globusy — łącznie 45,5 tys. kg towaru, głównie do Rosji. A wartość eksportu takich akcesoriów jak sztuczne brody, brwi czy rzęsy osiągnęła ponad 661 tys. zł; nabywali je np. mieszkańcy Skandynawii.

— Przedsiębiorca z każdej branży ma szansę na dowolnym zagranicznym rynku, musi tylko umiejętnie zbadać popyt, trafnie obmyślić strategię wejścia oraz dobrze zorganizować logistykę. Jedną z unikatowych transakcji, które rozliczaliśmy, był eksport materiałów edukacyjnych dla Kościołów zielonoświątkowych. Jeden z naszych klientów eksportuje e-papierosy, zaś inny wysyła do Sudanu i Somalii proste silniki spalinowe do pomp wodnych — wymienia Radosław Jarema z instytucji płatniczej Akcenta. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane