Polbank z licencją bankową

ET
opublikowano: 2011-08-30 00:00

Ostatnia przeszkoda do połączenia z Raiffeisenem usunięta. Polbank staje się bankiem pełną gębą. Na krótko.

Ostatnia przeszkoda do połączenia z Raiffeisenem usunięta. Polbank staje się bankiem pełną gębą. Na krótko.

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uwinęła się i w nieco ponad miesiąc od daty złożenia wniosku przyznała Polbankowi licencję bankową. Tym samym znika z rynku jedyny duży oddział zagranicznego banku, działający na rynku detalicznym i zbierający depozyty. Kiedy Grecy zdecydowali się w 2006 r. otworzyć w Polsce biznes bankowy, wykorzystali paszport europejski dający prawo do prowadzenia działalności bankowej w innym kraju bez konieczności ubiegania się u miejscowego nadzoru o licencję (pod warunkiem że ma się licencję od rodzimego regulatora). Od wybuchu kryzysu zagraniczne oddziały znalazły się na cenzurowanym —nie tylko w KNF. Żaden nadzorca nie chce mieć na rynku banku, który raportuje do nadzoru za granicą. Teraz tego problemu już nie będzie.

Kiedy decyzja o przyznaniu licencji zostanie wpisana do KRS, depozyty banku obejmie gwarancjami Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). To ważna zmiana z punktu widzenia deponentów, których lokaty do tej pory gwarantował grecki odpowiednik BFG. I w zasadzie jedyna dla klientów Polbanku — przynajmniej na razie. To jednak wstęp do konsolidacji. W lutym Raiffeisen Bank International (RBI) kupił 70 proc. akcji Polbanku od greckiego Eurobanku EFG, który połączy z Raiffeisen Bank Polska (RBI), co zamierza uczynić na przełomie tego i przyszłego roku. Licencja przyznana wczoraj przez KNF była jednym z najważniejszych warunków przeprowadzenia fuzji. W połączonym banku RBI obejmie 87 proc. akcji. Powstały w wyniku połączenia bank znajdzie się w czołówce największych instytucji w kraju, z sumą bilansową przekraczającą 50 mld zł.