Polcolorit wpadł w ukraiński poślizg

KSA
opublikowano: 2007-10-15 00:00

Producent płytek miał już podać szczegóły inwestycji na Ukrainie, ale nie dogadał się co do ceny.

Producent płytek miał już podać szczegóły inwestycji na Ukrainie, ale nie dogadał się co do ceny.

Inwestorzy giełdowi czekają na oficjalne i pełne informacje na temat ukraińskiego projektu Polcoloritu, giełdowego producenta płytek. Zarząd zapowiadał, że jeszcze we wrześniu poda nazwę spółki, którą zamierza przejąć. Pierwotnie mówiono o Korosteńskiej Porcelanie, ale później prezes sugerował, że prowadzi rozmowy z jeszcze inną, tajemniczą firmą.

— Też chcielibyśmy to przyspieszyć, ale zawiniła druga strona — tłumaczy Wiktor Marconi, prezes Pol-coloritu.

Sporną kwestią jest wycena zagadkowej, ukraińskiej firmy. Polcolorit dostarczył własną wersję w sierpniu po przeprowadzeniu due diligence (badania prawno-finansowego), ale właściciel badanej spółki nie zgodził się z nią. Chciał złożyć własną ofertę, ale dotychczas tego nie zrobił. Polcolorit nie może więc ustalić parytetu wymiany swoich akcji na walory ukraińskiej spółki.