Polfa Kutno: czekając na inwestora strategicznego

Tadeusz Stasiuk
10-12-1999, 00:00

Polfa Kutno: czekając na inwestora strategicznego

PRZEŁOMOWE ZMIANY: Polfa Kutno, której prezesem jest Wiktor Tomusiak, zdaniem niektórych analityków znajduje się w przełomowym dla firmy momencie. Restrukturyzacja, umarzanie akcji i charakter głównego udziałowcy, wszystko to skłania do wniosku, że szykuje się zmiana w akcjonariacie producenta leków. fot. Grzegorz Kawecki

Ogłoszenie przez Polfę Kutno wezwania do sprzedaży jej akcji, które mają zostać potem umorzone, postrzegane jest przez część uczestników rynku jako chęć zwiększenia wartości spółki i udziałów jej głównego akcjonariusza (Enterprise Investors) przed sprzedażą firmy inwestorowi branżowemu.

Takie rozwiązanie wydaje się bardzo prawdopodobne, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że Enterprise Investors, posiadający blisko 50 proc. głosów na WZA Polfy, jest jedynie inwestorem finansowym, którego horyzont inwestycyjny zamyka się przedziałem 3-5 lat. Co prawda we wrześniu EI zapowiadał, że nie zamierza szybko pozbyć się udziałów w Polfie, nie wykluczył jednak, że jest to wyłącznie kwestia zaoferowanej ceny. Dlatego też ostatnie posunięcie producenta leków wydaje się zgodne z tą tezą.

— Po umorzeniu akcji, w istotny sposób wzrośnie znaczenie pakietu kontrolnego, jakim dysponuje obecnie EI, co znacznie ułatwi ewentualne rozmowy z inwestorem strategicznym — tłumaczy jeden z pragnących zachować anonimowość doradców finansowych.

Liczy się czas

Kwestią otwartą pozostaje jednak to, kiedy taki inwestor może wejść do spółki. Jeżeli będzie to dość odległa perspektywa, to należy się liczyć z powodzeniem obecnego wezwania. Zaproponowana w nim cena (75 zł) zawiera dyskonto wobec ceny na GPW, co może skłonić przynajmniej część inwestorów do odsprzedaży posiadanych walorów. Jeśli jednak sprawa inwestora pozostaje kwestią najbliższej przyszłości, to odpowiedź na wezwanie wydaje się niewskazana, gdyż oczekiwać można w takim przypadku wyższej ceny, którą powinien zaproponować już bezpośrednio przejmujący podmiot.

Bez niespodzianek

Decyzja o umarzaniu akcji przez kutnowską spółkę nie jest dla rynku niespodzianką. Już we wrześniu o takich planach wspominał zarząd. Kwestią otwartą pozostaje natomiast problem, czy spółkę na to stać w obecnej chwili i czy nie lepiej byłoby potrzebne na to środki (około 34 mln zł) przeznaczyć chociażby na zakup nowych licencji.

Analizując sytuację finansową spółki wydaje się, że pytania te są praktycznie bezzasadne. To, że spółka zamierza skorzystać z kredytu, nie należy traktować jako czynnika nadmiernie zwiększającego koszty jej funkcjonowania.

— Decyzję o skupowaniu akcji oceniam pozytywnie. Spółka nie była do tej pory zbytnio zadłużona, dzięki czemu może korzystać z obcych źródeł finansowania. Finalizowana obecnie sprzedaż wydziału płynów infuzyjnych zabezpieczy Polfie środki na dalsze inwestycje (zakład wyceniany jest na około 55 mln zł), zaś buy back oprócz spodziewanego podniesienia wartości spółki dodatkowo poprawi strukturę jej kapitałów — mówi Anna Hess, analityk CDM Pekao SA.

Na pewno kwestii ogłoszenia wezwania nie należy wiązać z korektą planów finansowych spółki na najbliższe lata. Przedstawione kilka dni temu nowe szacunki zakładają na przyszły rok przychody ze sprzedaży wysokości 224,9 mln zł i zysk netto na poziomie 9 mln zł. Rok później odpowiednie wartości mają wzrosnąć do 233,5 i 22,5 mln zł.

— Zmniejszono w nich wartość spodziewanych przychodów, co wynika z rezygnacji z produkcji płynów infuzyjnych. Produkcja tych środków stanowiła około 20 proc. w strukturze przychodów spółki. Z kolei w przypadku prognozowanego zysku netto nie obejmuje on wpływów ze sprzedaży wydziału płynów infuzyjnych, przez co może on być wyższy — tłumaczy Anna Hess.

Pozytywne oceny

Giełdowi analitycy dobrze oceniają przeprowadzaną przez kutnowską firmę restrukturyzację. Przedsiębiorstwo dokonało już analizy rentowności poszczególnych produktów, wynikiem czego była rezygnacja z dalszej produkcji premiksów. Po sprzedaży zakładu płynów infuzyjnych Polfa będzie się mogła wreszcie skupić wyłącznie na produkcji leków, które charakteryzują się znacznie wyższą rentownością. Tym samym zakład prowadził będzie wyspecjalizowaną działalność, co dodatkowo zwiększy jego atrakcyjność.

Istotną sprawą jest to, jak zostaną wykorzystane środki ze sprzedaży części zakładu. Celowe wydaje się ich przeznaczenie na zakup licencji i produkcję nowych leków. W przypadku spółki nie rozstrzygnięta pozostaje także kwestia sporu ze spadkobiercami terenów, na których znajdują się kutnowskie zakłady. Nie można wykluczyć, że firma zmuszona będzie utworzyć na ten cel wysokie rezerwy. Mimo to, analitycy widzą duże szanse na dalszy dynamiczny rozwój tego producenta leków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polfa Kutno: czekając na inwestora strategicznego