Polfa Tarchomin czeka na ścieżkę prywatyzacji

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2002-01-24 00:00

Zarząd Polfy Tarchomin, jednej z ostatnich państwowych fabryk leków, liczy, że międzyresortowa strategia dla sektora farmaceutycznego ponownie otworzy drogę do prywatyzacji firmy. Niewykluczone jednak, że MSP wróci do pomysłu połączenia kilku państwowych firm branży.

Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne Polfa Tarchomin chciałyby uzyskać z zewnętrznych źródeł około 70 mln zł na dokończenie restrukturyzacji. Pięcioletni plan modernizacji zakłada pożyczenie tych pieniędzy w bankach, ale zarząd spółki nie ukrywa, że dobrym źródłem byłby inwestor finansowy. Fabryka liczy, że ścieżka przekształcenia powstanie po przygotowaniu strategii dla branży farmaceutycznej, którą wspólnie z MSP przygotowują resorty gospodarki i zdrowia.

— Potrzebny jest inwestor — najlepiej finansowy, który mógłby dokapitalizować spółkę w zamian za około 30-proc. pakiet jej akcji. Alternatywą może być giełda, ale nie teraz. Upublicznienie firmy nie daje gwarancji uzyskania zaplanowanego kapitału. O możliwościach prywatyzacji będę chciał jednak porozmawiać dopiero po powstaniu międzyresortowego planu działania dla całej branży. Minister skarbu może zdecydować o zupełnie innej drodze — mówi Andrzej Kleszczewski, prezes Polfy Tarchomin.

Polfa Tarchomin jest największym zakładem w branży nadal kontrolowanym przez Skarb Państwa. W ręce prywatnych właścicieli nie przeszły jeszcze: Polfa Pabianice i Polfa Warszawa. Pakiet akcji SP ma także m.in. w giełdowej Jelfie. Przedstawiciele sektora farmaceutycznego spodziewają się, że minister skarbu będzie chciał wrócić do koncepcji, którą MSP popierał kilka lat temu: połączenia państwowych Polf w jedną spółkę.

Andrzej Kleszczewski uważa, że ten pomysł może się udać tylko wtedy, jeśli polityka rządu będzie preferować krajowych producentów. Szef spółki niechętnie odnosi się jedynie do pomysłu sprzedaży Polfy firmie zagranicznej z branży.

— Nie ma takiej konieczności — mówi Andrzej Kleszczewski.

— Tarchomin ma szansę rozwijać się bez zagranicznej firmy z branży. W ciągu 2001 r. zarząd doprowadził do zmiany wyniku finansowego z ponad 20 mln zł straty do ponad 5 mln zł zysku, kupił nowe licencje i wprowadził 15 nowych preparatów. Plany modernizacyjne zakładają, że do końca 2005 r. Polfa wyda z własnych środków na inwestycje 120 mln zł — dodaje Marek Nowakowski, prezes Grupy Doradztwa Strategicznego, która współpracuje z Tarchominem.

Marek Durlik, przewodniczący rady nadzorczej tarchomińskiej Polfy, jest przekonany, że potrzebna jest jak najszybsza prywatyzacja spółki.

— Spółka potrzebuje pieniędzy na marketing na nowych rynkach i modernizację części produkcyjnej. Jest kilka polskich grup kapitałowych, a także prywatnych inwestorów, którzy są zainteresowani wejściem do Polfy. Jeśli będzie wola MSP, jestem przekonany, że jeszcze w tym roku uda się wznowić prywatyzację — podkreśla Marek Durlik.

Biuro prasowe MSP informuje, że pierwsze informacje o Polfie pojawią się na początku lutego.

— Na razie spółka restrukturyzuje się — mówi Agnieszka Dłuska z MSP.

Zdaniem GDS, Polfa Tarchomin dostarcza na krajowy rynek 20 proc. antybiotyków. Ostatnio rozpoczęła nowy projekt w Rosji.

— Mamy spółkę w Smoleńsku, która poprowadzi aptekę. Możemy zwiększyć eksport. Na promocję w Rosji w 2002 r. wydamy ponad 2 mln zł — tłumaczy prezes Polfy.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót