Według mediany oczekiwań 11 analityków, ankietowanych przez agencję Bloomberg, budowlana firma mogła w czwartym kwartale osiągnąć 30,6 mln zł zysku netto, co oznaczałoby wzrost o 6,6 proc.
Przychody miały spaść o 10 proc. do 1,12 mld zł, a zysk operacyjny zwiększyć się o 13 proc. do 58 mln zł.
Według nieoficjalnych informacji „PB”, w czwartym kwartale spółka wdrożyła rachunkowość zabezpieczeń, dzięki czemu znaczna część ujemnej wyceny instrumentów pochodnych nie zostanie ujęta w kosztach finansowych, a tym samym nie obciąży wyniku netto. Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku, szacował, że może to być kwota rzędu 30 mln zł.
W ostatnich dniach dobre (lepsze od oczekiwań) wyniki finansowe przedstawiły już dwie giełdowe spółki z grupy Polimeksu – Naftobudowa i Energomontaż-Północ (obie stosują rachunkowość zabezpieczeń), inwestorzy liczą więc najwyraźniej na niespodziankę także w raporcie skonsolidowanym spółki-matki. Co najmniej taką, jak sprawił dziś swoim akcjonariuszom Budimex, który wreszcie zaliczył udany rok.
Zysk netto firmy, kontrolowanej przez hiszpański Ferrovial, wyniósł w czwartym kwartale 31,6 mln zł. Był tym samym wyższy od oczekiwań analityków. W całym roku grupa zarobiła na czysto 105 mln zł. Kurs Budimeksu rośnie o ponad 8 proc., a jeszcze przed południem obroty przekroczyły 6 mln zł (jak na tę spółkę to sporo).
Podobnie dużym wzięciem już od rana cieszą się akcje Polimeksu. Kurs wyraźnie rośnie, a towarzyszą temu spore obroty (kilka transakcji miało wolumen przekraczający 200 tys. sztuk).