POLISY CARGO NIE ZADOWALAJĄ SPEDYTORÓW
Ubezpieczenia towarów w transporcie krajowym nie są popularne
NA ZACHODZIE: Podpisaliśmy polisy ubezpieczeniowe z niemieckim towarzystwem Kolonia. Głównym czynnikiem, który skłonił nas do ubezpieczenia się w zagranicznej firmie, było to, że oblicza ona składkę zależnie od liczby pojazdów. U krajowych ubezpieczycieli jej wysokość zależy od wartości towaru. Podejście Niemców znacznie ułatwia nam pracę — przekonuje Grzegorz Komorowski, prezes Roko Trans. fot. ARC
Małe przedsiębiorstwa rzadko korzystają z propozycji towarzystw ubezpieczeniowych związanych z ochroną mienia w transporcie krajowym. Zdaniem przedstawicieli branży, jest to wynikiem wysokich składek i źle skonstruowanej oferty.
Przedsiębiorstwa korzystające z usług firm transportowych są narażone na straty wynikające z ewentualnych błędów popełnionych przez przewoźnika. Szkody mogą również powstać w wyniku działania czynników niezależnych ani od firmy świadczącej usługę transportową, ani zleceniodawcy.
Żerowanie na OCP
Z ubezpieczeniem transportowanego ładunku (cargo) w obrocie krajowym mamy do czynienia, gdy miejsce nadania i przeznaczenia znajduje się w Polsce. Cargo obejmuje te ryzyka wynikające z przewożenia mienia i powierzenia go przewoźnikowi, na których powstanie nie ma wpływu właściciel ładunku.
— Najbardziej popularnymi ubezpieczeniami transportowymi są polisy OCP (Odpowiedzialność Cywilna Przewoźnika), zawierane w celu ochrony interesów samych firm transportowych. Mimo że nie są one obowiązkowe, większość firm transportowych zawiera takie umowy — twierdzi Natalia Nowak, kierownik akwizycji w Agencji Ubezpieczeniowej Cargo.
Jej zdaniem, firmy korzystające z usług przewoźników żerują na ubezpieczeniu OCP.
— Chodzi o to, że jeżeli klient firmy transportowej sprawdzi, że usługodawca chroniony jest tego typu polisą, najczęściej sam nie wykupuje dodatkowo ubezpieczenia cargo (dotyczy to przede wszystkim małych podmiotów). Dzieje się tak dlatego, że zgodnie z umowami to przewoźnik odpowiada za towar w czasie transportu. Problemy mogą się jednak pojawić, kiedy szkoda powstanie w wyniku zdarzenia nie objętego ochroną polisy OCP. Przykładowo, PZU nie gwarantuje pokrycia strat wówczas, gdy samochód zginie z parkingu nie strzeżonego. W takim przypadku właściciel towaru sam będzie musiał dochodzić roszczeń od przewoźnika — tłumaczy Natalia Nowak.
Jeżeli firma zlecająca transport posiada polisę cargo, egzekucją należności zajmie się towarzystwo ubezpieczeniowe, a zainteresowany otrzyma rekompensatę bez dodatkowych utrudnień.
Jak przekonuje Adam Taukert z PZU, oferta związana z ubezpieczeniem ładunków w transporcie kierowana jest przede wszystkim do podmiotów gospodarczych, które prowadzą działalność produkcyjną i handlową.
Bez zainteresowania
Zdaniem Natalii Nowak, ubezpieczenie cargo ładunku w transporcie krajowym nie cieszy się popularnością przede wszystkim ze względu na wysokość składek.
— Bardzo rzadko zdarza się aby jakaś firma ubezpieczała tylko transport krajowy. Najczęściej przedsiębiorstwa korzystają z takiej ochrony przy transporcie międzynarodowym. W takim przypadku większość polis obejmuje również kraj — zauważa Natalia Nowak.
Grzegorz Komorowski, prezes firmy Roko Trans, uważa, że oferty polskich towarzystw ubezpieczeniowych są źle przygotowane. Jego zdaniem, sposób obliczania składki jest skonstruowany tak, że utrudnia działanie firm.
Przedstawiciel PZU informuje, że składka naliczana jest od określonej w fakturze dostawcy wartości zgłoszonego do ubezpieczenia mienia i zależy od rodzaju ładunku, zakresu ubezpieczenia, rodzaju zawartej umowy, środka transportu oraz trasy przewozu.
— Składka za ubezpieczenie pojedynczego transportu płatna jest przed rozpoczęciem przewozu. Natomiast w przypadku zawarcia umowy na minimum rok, forma płatności jest ustalana indywidualnie. W takim wariancie ostateczne rozliczenie składki następuje po zakończeniu okresu ubezpieczenia w oparciu o rzeczywistą wartość ładunków lub przychodów — tłumaczy Adam Taukert.
Koszt ubezpieczenia wynosi od 0,15 do kilkudziesięciu promili wartości towaru.
Zakres ochrony
Ubezpieczenie ładunków w transporcie obejmuje wszystkie fazy transportu wraz z niezbędnymi czynnościami przeładunkowymi.
— Nasze ogólne warunki ubezpieczenia mienia w transporcie krajowym przewidują ochronę przed stratami wywołanymi m.in. pożarem, wybuchem, huraganem czy wypadkiem środka transportu. Towar może być również ubezpieczony na okoliczność kradzieży. Warunki ubezpieczenia przewidują także zwrot dodatkowych kosztów poniesionych w celu ograniczenia rozmiarów i skutków szkody — przekonuje Adam Taukert.
Zdaniem Natalii Nowak, ubezpieczenia cargo w obrocie krajowym nie przynoszą strat firmom ubezpieczeniowym.
— Inaczej jest, jeśli pod uwa- gę weźmiemy ubezpieczenia w transporcie międzynarodowym. Na ich dużą szkodowość wpływa przede wszystkim duża ilość zgłoszeń od firm wożących towary na Wschód — wyjaśnia Natalia Nowak.